W Instytucie Meteorologii i Gospodarki Wodnej może dojść do strajku pracowników. W styczniu związek zawodowy wszedł w spór zbiorowy z dyrekcją instytutu. Żądają obrony praw związkowych, wzrostu wynagrodzeń i transparentności przy zatrudnianiu.
– Chcemy usiąść przy stole i rozmawiać. Dyrektor tego nam odmawia i twierdzi, że sporu nie ma – mówi Agnieszka Harasimowicz, przewodnicząca organizacji zakładowej NSZZ „Solidarność”, zwolniona dyscyplinarnie z IMGW. – Całą odpowiedzialność społeczną, polityczną, jak i prawną za ewentualny strajk ponosić będzie dyrektor. Nam na strajkowaniu nie zależy. Jesteśmy dostawcą ogromnej ilości danych dla gospodarki, energetyki, społeczeństwa i wojska. W momencie, w którym dyrektor bezkompromisowo dąży do konfrontacji, na końcu której jest strajk, to jest to działanie skrajnie nieodpowiedzialne – dodaje.
WZROST WYNAGRODZEŃ
– Jako Organizacja Zakładowa „NSZZ” Solidarność oczekujemy wzrostu wynagrodzeń o 1800 złotych – informuje Agnieszka Harasimowicz. – Wynika to z tego, że przeciętne wynagrodzenie w gospodarce narodowej w latach 2021-2025 wzrosło o 3200 zł. W tym samym czasie wynagrodzenia w instytucie wzrosły mniej więcej o 1350 zł – przekazuje.
Harasimowicz dodaje również, że wszystkie postulaty, poza wzrostem wynagrodzeń, nie wymagają żadnych nakładów finansowych. Chodzi tu o obronę praw związkowych, transparentność procesów kadrowych i bezpieczeństwo zatrudnienia.
W przypadku braku dialogu z dyrekcją IMGW związek zawodowy zapowiada referendum strajkowe wśród pracowników, a następnie ewentualny strajk.
STANOWISKO IMGW
Poniżej publikujemy stanowisko IMGW-PIB, które zostało przesłane do naszej redakcji.
„W związku z briefingiem prasowym zorganizowanym dziś przez przedstawicieli Komisji Zakładowej NSZZ Solidarność w IMGW-PIB oraz przedstawionymi w jej trakcie postulatami, Dyrekcja Instytutu informuje, że działania podejmowane przez stronę związkową noszą wszelkie znamiona wywierania bezpośredniego nacisku i presji, a nie rzeczywistą wolę prowadzenia dialogu społecznego.
Na akceptację zgłoszonych w dniu 26.01.2026 r. postulatów, strona społeczna wyznaczyła pracodawcy termin 7 dni pod groźbą wszczęcia sporu zbiorowego.
Termin ten był całkowicie nierealny z punktu widzenia procesów decyzyjnych, organizacyjnych oraz odpowiedzialności prawnej i finansowej spoczywającej na Dyrekcji Instytutu, zwłaszcza wobec, m.in., żądania podwyżki wynagrodzeń zasadniczych w wys. 1800 zł brutto.
Należy podkreślić, że przedstawiciele strony związkowej mieli pełną świadomość tego, iż wskazany termin jest nierealistyczny. W ocenie Dyrekcji IMGW-PIB służyło to wyłącznie stworzeniu pozorów dochowania formalności, poprzedzających dalsze działania o charakterze eskalacyjnym, w tym zapowiedzi wszczęcia sporu zbiorowego i podjęcia akcji strajkowej.
Zwracamy również uwagę, że zapowiadane przez organizacje związkowe działania w postaci prowadzenia sporu zbiorowego, tj. rokowań do strajku włącznie, nie posiadają obecnie żadnych podstaw formalno-prawnych. Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, brak jest wymaganej uchwały właściwego organu Komisji Zakładowej NSZZ „Solidarność” w IMGW-PIB, która stanowi niezbędny warunek legalności tego rodzaju działań.
W świetle powyższego Dyrekcja Instytutu uznaje obecne działania strony związkowej za element presji mającej na celu wymuszenie określonych decyzji, a nie za przejaw chęci podjęcia dialogu społecznego prowadzonego w dobrej wierze.
Pozostajemy otwarci na prowadzenie rzeczywistego i odpowiedzialnego dialogu ze stroną społeczną, jednakże prawidłowo reprezentowaną. Pani Agnieszka Harasimowicz nie może wykonywać mandatu Przewodniczącej Komisji Zakładowej, jeśli nie jest pracownikiem IMGW-PIB, a ponadto w ramach obowiązujących przepisów prawa oraz przy zachowaniu standardów umożliwiających rzetelną analizę zgłaszanych postulatów.”
Tymon Nieśmiałek/am








