Wszędzie Wielkanoc, a na Kociewiu – Jastra. Wyróżnikiem świętowania w tym regionie były kiedyś lokalne nazwy, pokarm czy zwyczaje.
Wielkanoc to czas kultywowania lokalnych tradycji. O regionalnych zwyczajach można wiele dowiedzieć się między innymi z opracowań lokalnego poety Romana Landowskiego.
– Bogactwo źródeł to nie tylko tradycja, ale też dobre opracowania popularnonaukowe. Roman Landowski w książce „Obyczajów rok cały” szczegółowo opisał, w jaki sposób na Pomorzu, w tym na Kociewiu, świętowano Wielkanoc oraz jak się do tych świąt przygotowywano. Okres Wielkiego Postu był czasem przygotowywania na Jastrę – wyjaśnia Damian Domański, dyrektor tczewskiej biblioteki.
PASKA, KRASZANKI I NIEDZIELA KWIETNA
Na Kociewiu na Wielkanoc pieczono specjalny chlebek zwany paską. Zamiast malowanych pisanek popularne były z kolei kraszanki, czyli jajka farbowane na jednolity kolor przy użyciu naturalnych składników.
– Bezpośredni okres przygotowań to Wielki Tydzień, który rozpoczynał się Niedzielą Palmową. Zwano ją również Niedzielą Kwietną albo Niedzielą Wierzbną. Palmy często ukraszano kwiatami. W Wielki Czwartek pieczono paskę. To pieczywo drożdżowe. Przygotowywano się też do kraszenia. Jajka ozdabiano jednym kolorem, maczając je w naturalnych barwnikach – tłumaczy dyrektor biblioteki.
Do zabarwiania jajek na jednolite kolory wykorzystywano na Kociewiu trawę, łupiny cebuli i buraki.
Filip Jędruch/ua








