Imperium kolonialne Portugalii. „To historia relacji między europejską metropolią a zamorzem”

(fot. Radio Gdańsk)

Polacy bardzo chętnie odwiedzają Portugalię, jednak niekoniecznie rozumieją ten kraj. O historii tego państwa Wojciech Suleciński rozmawiał z prof. Krzysztofem Kubiakiem, autorem książki „Zamorskie wojny Portugalczyków”.

– W Polsce, w szkolnym wykładzie historii, Portugalczycy pojawiają się za sprawą Vasco da Gamy, trafiają do Indii i potem nikną. W rzeczywistości jako pierwsi dotarli do Azji i jako ostatni ją opuścili, przekazując Chińczykom Makau na przełomie wieków. Cała historia Portugalii to historia relacji między europejską metropolią a zamorzem. W okresie wojen napoleońskich dzieje ułożyły się tak, że centrum Portugalii znajdowało się de facto w Brazylii. Dwór wycofał się do Buenos Aires przed żołnierzami Napoleona. Metropolia kolonialna była de facto zamorskim terytorium, administrowanym z Ameryki Południowej. To nieznany rytm, charakterystyczny dla Portugalii – tłumaczył prof. Kubiak.

W audycji rozmawiano między innymi na temat historii kolonializmu w Portugalii.

– Sami Portugalczycy wydzielają trzy fazy imperium kolonialnego. W pierwszej dominujący był handel z Indiami. W tym rozumieniu, Portugalczycy de facto zrujnowali Jedwabny Szlak i stali się prekursorami globalizacji oraz nowoczesnego kapitalizmu. Drugie imperium było związane z Brazylią, która po wojnach napoleońskich zdecydowała się na niepodległość. Składowymi trzeciego imperium była Gwinea, Mozambik, Angola, Wyspy Zielonego Przylądka, Wyspa św. Tomasza i Książęca, Timor Wschodni, Indonezja i Makau. Portugalczycy nie traktowali tych terenów jako kolonii. Przez kilkaset lat w ich świadomości wykształciło się przeświadczenie, że to integralne tereny portugalskie. Portugalczycy, ze wszystkich Europejczyków, byli najmniej rasistowscy. Na terytoriach portugalskich mieszanie krwi następowało z największą dynamiką – zaznaczył historyk.

ua

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj