Rząd zwiększa wsparcie dla osób niepełnosprawnych. Paweł Wdówik: „Każdy chce normalnie żyć”

(fot. Radio Gdańsk/Rafał Korbut)

Gonimy standard, który należy się obywatelom kraju europejskiego w XXI wieku. Przechodzimy na rozwiązania, które są nowoczesne – mówił na naszej antenie Paweł Wdówik, sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oraz pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych. W audycji „Gość Dnia Radia Gdańsk” Andrzej Urbański rozmawiał z nim m.in. na temat rosnących wydatków na wsparcie osób z niepełnosprawnością.

– Gonimy standard, który należy się obywatelom kraju europejskiego w XXI wieku. Są wieloletnie opóźnienia, nasz rząd robi, co może. Wszystkie świadczenia, z których korzystają osoby niepełnosprawne, poszły w górę. Pojawiły się nowe świadczenia. Są też zwiększone wydatki na placówki takie, jak warsztaty terapii zajęciowej. Podwyższono także dofinansowanie dla pracodawców zatrudniających osoby niepełnosprawne – wyliczał Paweł Wdówik.

W ubiegłym roku w życie weszła Strategia na rzecz Osób z Niepełnosprawnościami, która ma wytyczać kierunki działań na lata 2021-2030. Jej celem głównym jest włączenie osób niepełnosprawnych w życie społeczne i zawodowe.

– Przechodzimy na rozwiązania, które są nowoczesne, zgodne ze standardami deinstytucjonalizacji. To są kierunki, strategia nie wprowadza szczegółowych rozwiązań. Potem, na konkretnych poziomach operacjonalizacji tych zapisów tworzymy ustawy lub rozporządzenia. Najważniejszy jest wskaźnik zatrudnienia. On nie jest wskaźnikiem pokazującym prawa obywatelskie, ale zatrudnienie oznacza większą niezależność. Polska jest w tej chwili na szarym końcu Europy, jeśli chodzi o zatrudnienie osób niepełnosprawnych – wyjaśnił.

– Stawiamy na czynnik zatrudnienia. On, poza tym że daje poziom niezależności, odciąża budżet państwa. Ci, którzy do tej pory byli biorcami świadczeń, stają się płatnikami podatków. W gruncie rzeczy o to nam chodzi. Każdy z nas chce normalnie żyć. Nie mam nic przeciwko temu, żebym godziwie zarabiał i płacił podatki. Większość ludzi niepełnosprawnych też chce tak żyć – podkreślał wiceminister.

W dokumencie wskazano osiem obszarów priorytetowych, do których należą m.in. niezależne życie, dostępność oraz warunki życia i ochrona socjalna. Aby wesprzeć osoby niepełnosprawne, rząd chce przeznaczyć pieniądze na programy związane z mieszkalnictwem.

– Mieszkalnictwo jest największym wyzwaniem, nierozwiązanym od wielu lat. My podeszliśmy do tematu kompleksowo. Ogłosiliśmy trzy programy. To po pierwsze wspomagane społeczności mieszkaniowe. To oferta tworzenia miejsc zapewniających wysoki poziom wsparcia, to małe kameralne domy, maksymalnie do 12 osób. Między innymi po to pojawiłem się w Trójmieście, by zobaczyć, jak to funkcjonuje. bo tutaj są placówki, które wyprzedzają swoją epokę. To na przykład Dom Marzeń w Gdyni – zaznaczył „Gość Dnia”.

– Województwo pomorskie, jeśli chodzi o liczbę osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności, lokuje się na drugim miejscu w Polsce. Doceniam, że tutaj nie czeka się na rozwiązania, które przyjdą z góry. Tu jest duża dynamika, jeśli chodzi o organizacje pozarządowe. Samorządy potrafią w sposób merytoryczny wesprzeć organizacje pozarządowe – ocenił.

(Fot. Radio Gdańsk)

Drugim z programów zapowiedzianych przez rząd jest „Mieszkanie dla absolwenta”. Inicjatywa ma pomóc młodym osobom z niepełnosprawnością, które kończą naukę i chcą podjąć pracę. Jak wytłumaczył Paweł Wdówik, państwo chce dofinansować wynajem lokali.

– Program absolwencki wprost odnosi się do wskaźników zatrudnienia. Barier związanych z zatrudnianiem osób niepełnosprawnych jest bardzo wiele, ale jedną z nich jest to, że ludzie nie mają gdzie mieszkać. Często przyjeżdżają z małych miejscowości, uczą się zawodu albo kończą studia i potem nie wiedzą, jak mają ruszyć na rynek pracy. Przez trzy lata będziemy finansować dla absolwentów szkół wynajem. W pierwszym roku w 100 proc., w drugim 70., w trzecim w 40. Chodzi o to, aby człowiek miał wolną wolę i możliwość spokojnego poszukania pracy – wyjaśnił.

Trzeci program nastawiony jest przede wszystkim na walkę z barierami architektonicznymi. Wiele osób poruszających się na wózkach mieszka w budynkach, które są niedostosowane do ich potrzeb. Dlatego rząd zamierza dofinansować zamianę mieszkania na takie, które jest wolne od barier.

– Będziemy finansowo wspierać osoby niepełnosprawne mieszkające w budynkach nieprzystosowanych, czyli uwięzione we własnych mieszkaniach. Będziemy dopłacać do wymiany mieszkań na takie, które są w budynkach bez barier. Dopłata to równowartość ceny 15 metrów kwadratowych, więc będzie to kwota powyżej 100 tys. złotych. Zakładamy, że sprzedając własne mieszkanie, ta osoba pozyska jakąś kwotę – tłumaczył pełnomocnik rządu ds. niepełnosprawnych.

– Problemy z zatrudnieniem często wynikają z tego, że osoby na stanowiskach kierowniczych mają niewystarczającą wiedzę. Myślą „Boże, osoba niepełnosprawna? Nie, to nie u nas”. Dlatego ważne jest, żebyśmy pokazywali i mówili o tym, jak funkcjonują osoby niepełnosprawne. Żeby były elementem świata społecznego, który jest znany, zaprzyjaźniony, oswojony i się go nie boimy. Zrobiliśmy ogromny skok cywilizacyjny, jeśli chodzi o otwartość. Ciągle jeszcze nie wyszliśmy ze schematu dotyczącego tego, że to są podopieczni – stwierdził.

ua

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj