Mateusz Morawiecki opuści własne stowarzyszenie i nie wystąpi z Prawa i Sprawiedliwości – ocenia prof. Joanna Senyszyn. Polityczka była dziś Gościem Radia Gdańsk.
Rozmowa dotyczyła m.in. wewnętrznej sytuacji w Prawie i Sprawiedliwości oraz ryzyka rozłamu partii. Jarosław Kaczyński dał działaczom PiS ulitmatum – albo stowarzyszenie, albo partia. Chodzi między innymi o stowarzyszenie „Rozwój Plus”, założone przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Zdaniem Senyszyn Morawiecki ugnie się przed Jarosławem Kaczyńskim i nie opuści PiS.
MATEUSZ MORAWIECKI CHCIAŁBY ZOSTAĆ SZEFEM PIS
– Mateusz Morawiecki chciałby zostać szefem Prawa i Sprawiedliwości, no to jeżeli opuści czy zostanie wypchnięty, to te szanse zmaleją do zera – komentuje polityczka. – W zasadzie on nie musi likwidować stowarzyszenia, tylko on musi wystąpić. Kto chce być w partii, musi wystąpić ze stowarzyszenia. Aczkolwiek jest to taki wymóg trochę nieformalny, trochę niekonstytucyjny. Człowiek ma prawo należeć do różnych stowarzyszeń. Ja całe życie jestem członkinią Towarzystwa Opieki Nad Zwierzętami.
ROZWÓJ PLUS MA ZA CEL PRZEJĄĆ WŁADZE
Joanna Senyszyn zwraca także uwagę na to, że cele stowarzyszenia Rozwój Plus są ewidentnie polityczne. – Stowarzyszenie Morawieckiego ma charakter polityczny. Nie czarujmy się, że to jest jakieś stowarzyszenie o charakterze społecznym. Ono ma za cel przejąć władzę, przekształcić się w ostatniej chwili najprawdopodobniej w partię polityczną.
Wczoraj Mateusz Morawiecki zadeklarował, że chce zarówno pozostać w partii, jak i rozwijać swoje stowarzyszenie. W środę na podjęcie decyzji Jarosław Kaczyński dał członkom PiS 7 dni.
Posłuchaj audycji:
Kuba Kaługa/kw








