Informacja o zmniejszeniu wojsk USA w Polsce to nie jest powód do niepokoju – przekonywał Karol Rabenda z Prawa i Sprawiedliwości na antenie Radia Gdańsk. Podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta odniósł się do medialnych doniesień o wstrzymaniu planowanej rotacji amerykańskiej brygady pancernej do Polski.
– Prezydent uzyskał zobowiązanie administracji Donalda Trumpa. Wojska pozostaną na dotychczasowym poziomie, a być może będą większe. O ewentualnych zmianach strategicznych Kancelaria Prezydenta zostałaby powiadomiona. Myślę, że nie ma powodów do niepokoju – wskazał Rabenda.
Odmiennego zdania jest wiceminister funduszy i polityki regionalnej Jacek Karnowski. – Niepokoję się, bo uważam, że nasz sojusznik powinien być bardziej stabilny. Trzeba pomagać sobie samemu i się zbroić – wyjaśnił.
– Stany Zjednoczone to nasz największy sojusznik. Nie ma NATO bez Ameryki, która przez ostatnie lata inwestowała dwa razy więcej niż wszystkie państwa Unii Europejskiej. Dzisiaj strategia Unii i Stanów się zmienia – dodała Magdalena Sroka z Polskiego Stronnictwa Ludowego.
Nadal nie wiadomo, jakie są konkretne plany dotyczące przemieszczenia czterech tysięcy amerykańskich żołnierzy do Polski. W środę do Warszawy przylatuje jeden z najważniejszych oficerów armii Stanów Zjednoczonych Dan Caine.
Posłuchaj całej audycji prowadzonej przez Agnieszkę Michajłow:
mk








