Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Kozakiewicz w Radiu Gdańsk: “Nie chodzę na grób ojca”

14 marca 2014 14:54
w Audycje_archiwum
A A

– Postawiłem się ojcu dużo za późno. Powiedziałem mu, że jeżeli jeszcze raz uderzy moją mamę, to zrobię mu coś, czego będzie żałował. Odpowiedział, że już nie jestem jego synem, wspominał tyczkarz i mistrz olimpijski Władysław Kozakiewicz w bardzo szczerej rozmowie z Piotrem Jaconiem. Kozakiewicz, który był gościem Gdyni Głównej Osobistej przyznał, że poświęcony jego ojcu rozdział książki autobiograficznej „Nie mówcie mi jak mam żyć” nieprzypadkowo został zatytułowany „Kat”. – Lekko nie było. W pięć osób musieliśmy się pomieścić na 36. metrach. Kiedy przychodzili koledzy ojca, musieliśmy ustąpić miejsca i uczyć się w kącie. Przede wszystkim mieliśmy siedzieć cicho, bo u nas było tak, że „dzieci i ryby głosu nie mają”. Trzeba było z tym żyć. Po jakimś czasie przyzwyczailiśmy się, że to jest normalne.

– Oprócz tego były oczywiście jeszcze cięgi, czyli bicie. Nieuzasadnione. Bez powodu, bez sensu. Jak miał humor, to nie był, jak nie miał, to bił. Trzeba było wtedy znikać, ukrywać się po kątach. Ale w 18-metrowym pokoju nie było szans na ucieczkę, wspominał olimpijczyk.

Kozakiewicz uważa, że zachowanie ojca było normalne jak na tamte czasy. – Przychodzą do mnie ludzie, którzy przeczytali tę książkę, znajomi, i mówią „ja miałem podobnie”. Takich ludzi jest strasznie dużo. Takie to były czasy. Nie wszyscy byli tacy jak mój ojciec, ale było ich wielu. Dzieci i żona musieli się słuchać. Matka była podwładną tego pana, który nami rządził.

Sportowiec zaznaczył, że nie było w nim woli odwetu na ojcu. Jak przyznał – sam nie wie dlaczego. – Chyba po prostu się go baliśmy. Starałem się robić wszystko, żeby nie dostać. Ale żeby nie dostać, trzeba było być tak grzecznym, że głowa boli. A ja nie byłem grzecznym chłopakiem, mój brat był. Był cichy i skrywał wszystko w sobie. Ja byłem rozrabiaką, ale nie złośliwym, tylko wesołym, robiłem kawały.

Medalista olimpijski przyznał, że choć było mu trudno, nie dawał tego po sobie poznać. – Miałem charakter mamy. Ona miała strasznie ciężkie życie ze swoim mężem. To było zło konieczne, że musiała z nim żyć. Ale mimo tego, zawsze była wesoła i przy nas i na zewnątrz. Wszyscy wiedzieli co dzieje się w tym domu, ale nikt nie reagował. Bo takich ludzi było więcej.

– Postawiłem mu się dużo za późno, ocenia dziś Kozakiewicz. – Powiedziałem mu, żeby z tym skończył, że jeżeli jeszcze raz uderzy moją mamę, to zrobię mu coś, czego będzie żałował. Nigdy nie myślałem o sobie, tylko bardziej o niej, ale też o mojej siostrze. Ojciec oczywiście nie zwrócił na to zbytniej uwagi, powiedział tylko, że od tego dnia nie jestem jego synem. I tyle. Wziąłem to do siebie i tak zostało do końca. Nie jeżdżę na grób ojca.

https://www.youtube.com/watch?v=8pr6kmminII
Tagi: Gdynia

REKLAMA

NAJNOWSZE

Ratusz na Starym Rynku w Chojnicach
Kaszuby

Chojnicki rynek pustoszeje. Socjolodzy sprawdzą, dlaczego centrum traci życie

Coraz mniej osób popołudniami korzysta ze Starego Rynku...

Martyna Krawcewicz
21 czerwca 2026 - 08:06
Widok od tyłu na grupę uczestników charytatywnego "Biegu z Nadzieją" w Słupsku. Uczestnicy są na czerwonej bieżni stadionu w słoneczny dzień
Słupsk

Kilkuset biegaczy wystartowało w „Biegu z Nadzieją”. Wpisowe pomoże w leczeniu dzieci

Ponad 200 mieszkańców Słupska zamiast spędzić upalną sobotę...

Piotr Puchalski
20 czerwca 2026 - 20:52
Patryk Jaki i Tomasz Bocheński stoją na placu w Słupsku przed dużym białym banerem z hasłem „Zmień nasze zdanie”. Politycy są otoczeni przez grupę mieszkańców obserwujących spotkanie.
Słupsk

Debata „Zmień nasze zdanie” w Słupsku. Patryk Jaki: za rok wrócimy do władzy

Zapaść w służbie zdrowia, prześladowanie przedsiębiorców i chaos...

Piotr Puchalski
20 czerwca 2026 - 20:10

ZOBACZ TAKŻE

Parada podczas Święta Morza w Gdyni
Trójmiasto

Za co mieszkańcy kochają Gdynię? Pytaliśmy podczas parady z okazji Święta Morza

2026-06-20
Przystań sąsiedzka przy ul. Opata Hackiego 33 w Gdyni
Trójmiasto

Przystanie sąsiedzkie w Gdyni potrzebują zmian? Miasto pyta mieszkańców

2026-06-20
Wypadek motocyklowy na obwodnicy Trójmiasta - na zdjęciu radiowóz
Trójmiasto

Nocny wypadek na obwodnicy Trójmiasta. Zderzyły się motocykle, obaj kierowcy poważnie ranni

2026-06-20
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.