Bezpłatną wodę w lokalu podaje się we Francji, Wielkiej Brytanii, Hiszpanii. W Norwegii dostaniemy ją nawet w nocnych klubach. Na terenie Austrii panuje samoobsługa – wodę można nalać sobie z kraników umieszczonych w kawiarniach. A w Polsce?
Najczęściej za wodę trzeba zapłacić tyle, ile za małe piwo. Sprawdzamy, jak jest w Trójmieście.
DOBRY ZWYCZAJ
Wśród restauratorów oraz pracowników lokali gastronomicznych zdania są podzielone. Bistro Słowacki w gdańskim Wrzeszczu, od samego początku istnienia, oferuje gościom dzbanek filtrowanej wody z kranu do każdego posiłku. – Goście zazwyczaj są pozytywnie zaskoczeni. Widać, że mało kto przyjmuje to jako normę, ale często później dopytują co to za woda, bo jest bardzo smaczna, mówi kelnerka Joanna Piłat.
W położonej w gdańskim Garnizonie LULA food&drink, nie ma zwyczaju podawania klientom wody z kranu do posiłku. – Gdyby jednak ktoś wyraził chęć, nie miałbym żadnych przeciwwskazań, twierdzi kelner Tomasz Lubiniecki. – Jednak w ciągu ostatnich miesięcy poproszono mnie o to może 2-3 razy. Wśród ludzi chyba wciąż panuje przekonanie, że zdatna do spożycia jest tylko woda przygotowana. A szkoda, bo np. w Łodzi ten zwyczaj sprawdza się znakomicie.
NIE OSZCZĘDZAMY NA KLIENTACH
Mniej optymistycznie nastawiona do tematu jest obsługa położonej po sąsiedzku OtwARTej. – Gdańska woda nie nadaje się do picia, więc jej nie podajemy. Nie zamierzamy w ten sposób oszczędzać na gościach, twardo stawia sprawę pracownik lokalu Krzysztof Boniecki.
– Ja sama nie piję wody z kranu, ponieważ jest bardzo twarda. Tym bardziej nie podałabym jej gościom. Tylko raz zdarzyła mi się sytuacja, że klientka sama o nią poprosiła. Powiedziałam wówczas, że jeżeli pani bardzo zależy, mogę podać wodę pracowniczą, ale o „kranówce” nie ma mowy, dodaje Aneta Zając, obsługująca w tym samym lokalu.
MAŁŻE I PSTRĄGI NA STRAŻY WODY
W Trójmieście co dwa lata przeprowadzane są badania ankietowe dotyczące jakości wody w kranie. Podczas ostatnich takich badań aż 88% gdańszczan i 98% sopocian oceniło wodę w kranie jako dobrą i bardzo dobrą. Dla porównania, w roku 2003 było to jedynie 62% gdańszczan i 92% sopocian. Wszystko za sprawą gruntownej modernizacji, którą w ostatnich latach przeszły systemy wodociągowe w dużych miastach.
Dodatkowo na ujęciu wody w Straszynie, na pierwszej linii kontroli jakości czuwają….małże i pstrągi, które mają za zadanie alarmować właścicieli o każdym zanieczyszczeniu. – Taki system biomonitoringu jest niezawodny, a zaufanie do wody z kranu rośnie, przekonuje rzecznik Saur Neptun Gdańsk Magdalena Rusakiewicz. – To dlatego, że jest ona smaczna, bezpieczna i wartościowa. Nie ustępuje jakością wodom butelkowanym, ale bije je na głowę podstawowym atutem: niską ceną. Litr wody z kranu to wydatek jednego grosza!
Właściciel wodociągów w Gdyni również deklaruje, że woda płynąca z kranów jest smaczna i można ją pić bez obaw o swoje zdrowie. – Potwierdziły to niezależne badania Powiatowego Inspektora Sanitarnego, który stwierdził, że jakość badanej wody w Gdyni przewyższa jakość źródlanej i butelkowanej kupowanej w sklepie. Nie wymaga ona dodatkowego uzdatniania za pomocą filtrów domowych, twierdzi Anna Szpajer z Pewik Gdynia.
GWIAZDY PIJĄ WODĘ Z KRANU
Moda na picie wody z kranu przyszła do nas z zagranicy. W większości krajów, dzbanek bezpłatnej wody z lodem to stadard. W amerykańskim San Francisco wprowadzono nawet zakaz sprzedawania wody w plastikowych butelkach. Ludzie korzystają tam z poidełek, nad którymi aby się napić, trzeba się pochylić.
Polsce do takich metod jeszcze daleko, jednak do picia ”kranówki” zachęcają nie tylko właściciele wodociągów, ale też znani i lubiani. – Piję wodę z kranu, bo to dla mnie same korzyści: mniej plastiku w koszu, więcej pieniędzy w kieszeni i satysfakcja, że nie jestem ofiarą marketingu nabitą w butelkę, mówi aktorka Magdalena Popławska, będąca twarzą akcji „Piję wodę z kranu”. Wtóruje jej krytyk kulinarny Maciej Nowak, zaangażowany w tę samą kampanię. – Karafka lub szklanka wody dla gościa, to przejaw gościnności i szacunku. Cieszę się, że coraz więcej knajp ją oferuje.
fot. www.pijewodezkranu.org
PRAWO DO DARMOWEJ SZKLANKI
Znany ze swojego zamiłowania do ekologii prezydent Słupska Robert Biedroń, próbuje przekonać mieszkańców Pomorza, że woda z kranu jest tak samo dobra, jak ta z butelki. – Mam dość przepłacania za wodę w restauracjach. Nie piję kolorowych napojów gazowanych, a woda z cytryną jest dla mnie jedyną opcją. Chcę mieć prawo do darmowej szklanki, a nie wspierać koncerny, które oszukują nas, że tylko woda butelkowana jest zdrowa i wartościowa.
W Trójmieście na wodę z kranu możemy liczyć w lokalach:
GDAŃSK
Bistro Słowacki
ul. Słowackiego 3
W Starym Kadrze
ul. Grobla I 3/4
Pies i Róża
ul. Świętojańska (skrzyżowanie z ul. Grobla III)
Mercado
ul. Partyzantów 8
Spółdzielnia
ul. Abrahama 7
SOPOT
Ambelucja
ul. 3 Maja 9/2
Grubanuta
ul. Bohaterów Monte Cassino 21a
Dwie Zmiany
ul. Bohaterów Monte Cassino 31
GDYNIA
The Coffee Factory
ul. Kazimierza Górskiego 2
NonSens
ul. I Armii Wojsa Polskiego 10
eM-Be RESTAURANT
ul. Świętojańska 49
Główna Osobowa
ul. Abrahama 39
Mikroklimat
ul. Antoniego Abrahama 26
Big Burger
ul. Morska 95
Anna Moczydłowska/mat







