Ogrodniczka: „Trzeba uważać, by zbyt dobrze nie traktować roślin. Czasami potrzebują stresu”

– Mój pigwowiec kwitnie, ale w ogóle nie owocuje. Dlaczego? – na samym początku audycji zapytała słuchaczka. Katarzyna Bellingham wyjaśniła, że rośliny te często potrzebują nawet ośmiu lat, by wypuścić owoce.

Audycję prowadził Tomasz Olszewski.

PIGWA, A PIGWOWIEC

Ogrodniczka wyjaśniła różnicę pomiędzy pigwą, a pigwowcem. Rośliny te bowiem często są ze sobą mylone. – Pigwa jest drzewem, i ma owoce o wiele większe, a pigwowiec to krzew dorastający do 150 cm. Takie rośliny potrzebują kilku dobrych lat, by zaowocować. Mówi się, że pigwa potrzebuje czasami nawet ośmiu lat. Chociaż kwitnie, może nie mieć wystarczająco silnych korzeni, by nakarmić tkankę tylu owoców na roślinie.

Uspokajała też, że skoro roślina kwitnie, to znaczy, że wszystko jest z nim w porządku. – Warto na nią poczekać, bo te owoce są mało znane w Polsce, ale bardzo pyszne. Proszę nie rezygnować i nie wykopywać. One lubią sobie pobyć w gruncie zanim zaowocują – zapewniała.

ZBYT DOBRZE TRAKTOWANE ROŚLINY

Czasami bywa, że ludzie za dobrze traktują rośliny. Może się wtedy zdarzyć, że nie chcą one owocować, bo ma za dużo przyrostów zielonych. – Trzeba uważać czym i jak się nawozi rośliny – przestrzegała rozmówczyni Tomasza Olszewskiego. – One czasami potrzebują trochę stresu żeby je wrócić do normalnego trybu. Osobiście nie stosowałam takiego „szokowania”, ale okaleczanie np. jabłonek, jest normalnym sposobem stosowanym w ogrodnictwie. Wtedy drzewa się stresują i zaczynają ratować swoje dzieci. Przypominają sobie, że są od tego żeby wytwarzać owoce i wtedy zaczynają porządnie kwitnąć. To oczywiście ostateczny sposób. Zanim zaczniemy zrywać korę, przystopujmy trochę z nawozami.

NA OWOCE NAJLEPSZY POTAS

W dalszej części audycji słuchacz podzielił się z podobnym problemem, dotyczącym owocowania poziomek na balkonie. –  Pamiętajmy, że liście bardzo lubią azot. Jeśli używamy nawozu z tym składnikiem, to musimy liczyć się z przyrostem liści – pouczyła Bellingham. – Azot jest w każdym nawozie, ale istotna jest jego ilość. Jeśli na pudelku jest napisane „dla roślin zielonych”, to oznacza, że jest go dużo. Jeżeli natomiast coś jest dla roślin owocujących, to zawiera więcej potasu.

Wybór nawozów jest obecnie ogromny, więc jeśli np. poziomki na balkonie mają mało owoców, a mnóstwo liści, warto kupić nawóz dla roślin owocujących albo kwitnących. Wówczas poziomka powinna zorientować się, że inwestuje swoje siły w niewłaściwą stronę i zacząć rodzić owoce.

Anna Moczydłowska

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj