W dalszym ciągu znajdujemy się w zielarskiej pracowni Doroty Grądzkiej pełnej nalewek, naparów, suszących się ziół. Panie rozmawiają tym razem o samodzielnie przyrządzanych syropach. [audio src=”/audio/dok2/leki_13112017.mp3[audio src=”
Zdążyli przed załamaniem pogody. Tłumy turystów na plaży w Sopocie
Słońce przypiekało, na piasku - parawan przy parawanie...







