Sygnalizacja świetlna zostanie zamontowana na skrzyżowaniu Wielkopolskiej z ul. Racławicką w Gdyni. Od lat domagali się tego mieszkańcy Małego Kacka, twierdząc, że przejście przez dwupasmową jezdnię jest bardzo niebezpieczne. Ulica Wielkopolska na wysokości skrzyżowania z ul. Racławicką jest szeroka i prosta, co sprzyja bardzo szybkiej jeździe kierowców. Według mieszkańców, przejście w tym miejscu przez jezdnię jest niezwykle trudne. Zarówno w godzinach szczytu jak i poza nimi przejeżdża tędy dużo samochodów.
O zamontowanie świateł w tym miejscu mieszkańcy prosili od lat. Przekonywali, że położone 200 metrów dalej przejście podziemne nie spełnia swojego zadania, bo dojście do niego, szczególnie dla osób starszych, jest sporym problemem.
Urzędnicy w Zarządzie Dróg i Zieleni posłuchali mieszkańców i w zeszłym roku przygotowali dokumentację techniczną. Pojawiła się nawet szansa na szybką budowę, ale do przetargu na zainstalowanie świateł nikt się nie zgłosił. Teraz ZDiZ robi drugie podejście i ponownie ogłosił przetarg. – Jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli, prace rozpoczną się i zakończą latem, powiedział wicedyrektor ZDiZ Maciej Karmoliński.
Sygnalizacja nie obejmie całego, dość skomplikowanego skrzyżowania ulic Wielkopolskiej, Racławickiej i Parkowej. To w kolejnych latach ma zostać przebudowane, aby wyjazd z podrzędnych uliczek był łatwiejszy. Światła pojawią się tylko nad Wielkopolską, a czerwony sygnał dla kierowców pojawi się wtedy, gdy przechodzień wciśnie guzik zamontowany na słupie. Część kierowców obawia się, że kolejne światła w ciągu ulicy Wielkopolskiej dodatkowo zakorkują tę i tak mocno „przytykającą się” drogę. Zaprzecza temu jednak Maciej Karmoliński. – Światła zostaną zsynchronizowane z innymi sygnalizatorami, które znajdują się na Wielkopolskiej. Jeśli kierowca będzie jechał z dozwoloną prędkością, natrafi na zieloną falę, powiedział wicedyrektor ZDiZ.







