Filmowe rozliczenie z komunizmem. A mimo to „Autsajder” to obraz dość przyjemny
Nie każdy film ogląda się z zapartym tchem. Dowodem na to jest „Autsajder” Adama Sikory, który jest całkiem dobry, ale do jakiejkolwiek rewolucji mu daleko. Bardzo trudno ocenić warstwę fabularną takiego filmu. Z jednej strony jest bardzo prosta, bardzo rzadko...










