Coraz więcej filmów historycznych powstaje w Polsce. Jarosław Sellin: cieszę się z tego odrodzenia

(fot. Radio Gdańsk)

„Orlęta. Grodno ’39”, „Orzeł. Ostatni patrol”, „Filip”… Podczas tegorocznego Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych zaprezentowano wiele filmów, z różnych perspektyw opowiadających o polskiej historii. W audycji „Rozmowy o Kulturze” Konrad Mielnik zapytał o tę kwestię Jarosława Sellina, sekretarza stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Generalnego Konserwatora Zabytków.

Gość Radia Gdańsk z entuzjazmem mówił o powstających coraz to nowszych polskich filmach, które na różne sposoby opowiadają o historii. – Oczywiście bardzo cieszę się z tego, że w Polsce odrodziło się kino historyczne. Zrobiliśmy nawet przegląd, ile filmów historycznych pojawiło się w ostatnich latach; filmów fabularnych jest kilkadziesiąt, a z dokumentalnymi sporo ponad setka. Dotykają różnych obszarów polskiej historii i właściwie już zawsze pojawiają się w konkursach na Polskim Festiwalu Filmowym w Gdyni – wskazywał.

Posłuchaj całej rozmowy:

MarWer

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj