– Ludzie są przerażeni. Teraz jeszcze jak petarda wchodzi aborcja. Musiały patrzeć, jako odpowiedzialni ludzie, co się stanie. Teraz są pieniądze na 500 plus, ale za rok już ich nie będzie. Polska nie jest jakimś bogatym krajem. Teraz przyjęto program socjalny. Obiecano wszystko. Polacy to przyjmują i nie zastanawiają się, co później. Będzie płacz i łzy. Tych pieniędzy nie będzie w następnych latach.
– Nie ma służby zdrowia w sejmie. Nie można zmieniać na hurra, ale niekonsekwencja jest niesamowita. Ile politycznych zmian jest wprowadzanych na hurra? Mnie jest wyjątkowo trudno uwierzyć panu Kaczyńskiemu w cokolwiek. On realizuje swój plan konsekwentnie niekoniecznie dobrze dla Polski. Ryszard Petru próbuje zwalczyć wojnę między dwiema partiami, która trwa od lat.
– Kaczyński wpadł we własną pułapkę. Bo coś obiecał i myślał, że opozycja się obrazi i trzaśnie drzwiami. A Petru powiedział: ja cię sprawdzę. Zobaczymy, co Jarosław Kaczyński na to odpowie. Piłka jest po jego stronie. Ludzie, którzy znajdują się z parlamencie powinni spróbować się dogadać, a nie mówić: nie, bo nie. Ten kraj jest przepołowiony wielką piłą na pół. Było wiadomo, że jak ta ekipa przyjdzie do rządów, wyczyści całą elitę. PO robiła to samo, tylko w rękawiczkach.







