– Z całą pewnością będzie to kontynuacja prezydentury Pawła Adamowicza. Aleksandra Dulkiewicz pochodzi przecież z jego formacji, to ta sama linia programowa. Tamta kadencja została tragicznie przerwana, więc to normalne. Aleksandra Dulkiewicz, prawdopodobnie pani prezydent, nie jest Pawłem Adamowiczem. Jak już okrzepnie, to zacznie prowadzić też własną politykę. Ta kadencja Pawła Adamowicza miała iść bardziej w kierunku prospołecznym. Zobaczymy czy to zostanie podtrzymane. Jeśli tak, to dobrze – podkreśla Jędrzej Włodarczyk z Lepszego Gdańska.
Rybacy proszą prezydenta o weto ustawy
Związek Rybaków Polskich zwróci się z prośbą do...







