W 20. minucie serca kibiców Arki pierwszy raz zadrżały. Z prawej strony dośrodkowywał Fran Tudor, a w polu bramkowym nogę dostawiał Marcin Cebula. Nie był jednak w stanie skierować piłki w światło bramki strzeżonej przez Kacpra Krzepisza. To jak dotąd najgroźniejsza sytuacja stworzona przez Raków. Po 20 minutach trudno stwierdzić, który z zespołów gra w pierwszej lidze, a który okupuje podium Ekstraklasy.
Prof. Danuta Plecka z Instytutu Politologii Uniwersytetu Gdańskiego będzie Gościem Radia Gdańsk
8:30 - Gość Radia Gdańsk Gość: prof. Danuta...







