Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Arka wywalczyła punkt w Krakowie. Sędzia zabrał gola Budzińskiemu

4 marca 2017 16:07
w Sport
A A
Arka Gdynia nie odniosła trzeciego zwycięstwa z rzędu. Po pokonaniu Korony Kielce i Wigier Suwałki gdynianie zremisowali 1:1 z Cracovią. Żółto-niebiescy mieli dużo szczęścia, bo sędzia nie uznał bramki prawidłowo zdobytej przez rywali.

Arka do meczu przystępowała w dobrych nastrojach. Gdynianie dwa ostatnie mecze wygrali różnicą trzech bramek i choć styl pozostawiał sporo do życzenia, to podopieczni Grzegorza Nicińskiego w tabeli ekstraklasy zbliżyli się do pierwszej ósemki, a awans do finału Pucharu Polski mają na wyciągnięcie ręki. Cracovia swoje ostatnie spotkanie przegrała 2:4, ale sposób gry „Pasów” robił bardzo dobre wrażenie i gdyby Krzysztof Piątek był bardziej skuteczny, to mecz z Lechią mógł mieć zupełnie inny przebieg. Jednak krakowianie byli przed meczem na trzynastym miejscu w tabeli i aby pod Wawelem można było myśleć o awansie do grupy mistrzowskiej, trzeba zacząć regularnie zdobywać punkty.

Grę od początku prowadziła Cracovia. Gospodarze utrzymywali się przy piłce, wymieniali więcej podań i robili to bardziej dokładnie, a co najważniejsze stwarzali okazje bramkowe. W 15. minucie Marcin Budziński przeprowadził indywidualną akcję, w której dwukrotnie był przewracany, ale mimo to utrzymał się przy piłce i oddał strzał. Futbolówka odbiła się od poprzeczki, wpadła do bramki, ale po koźle wróciła na boisko. Gospodarze powinni prowadzić, ale sędzia Paweł Gil nie uznał prawidłowo zdobytej bramki. Nie zmieniło to obrazu meczu. Arka próbowała stwarzać okazje po kontratakach, ale bardzo niedokładnie grał Mateusz Szwoch, a całej drużynie brakowało ruchliwości. Gdynianie wyglądali na zmęczonych wtorkowym półfinałem Pucharu Polski.

Cracovia próbowała sforsować defensywę rywali dośrodkowaniami. Po jednej z takich prób była bliska celu, ale zamykający akcję Jaroslav Mihalik uderzył obok słupka. Goście grali nie najlepszy mecz, ale w decydującym momencie wykorzystali błąd przeciwników. Szwoch posłał prostopadłe podanie w kierunku Przemysława Trytki, który ruszył na bramkę Sandomierskiego i ze stoickim spokojem posłał futbolówkę do siatki między nogami bramkarza. Błąd w tej akcji popełnił Budziński, który złamał linię spalonego. „Pasy” starały się odpowiedzieć jeszcze przed przerwą, ale żółto-niebiescy dobrze ustawiali się w obronie i utrzymali prowadzenie.

SUPER REZERWOWY TYM RAZEM BEZ BRAMKI

Przed drugą częścią meczu Jacek Zieliński zdecydował się przeprowadzić dwie zmiany i na boisku pojawili się Mateusz Cetnarski oraz Tomas Vestenicky, a na ławce usiedli Sebastian Steblecki i Diego Ferraresso. Krakowianie od początku z animuszem ruszyli to ataków i w pierwszych pięciu minutach mieli dwie dobre okazje do zdobycia bramki, ale w obu przypadkach na posterunku był Konrad Jałocha. Jednak w 55. minucie bramkarz nie miał szans po tym, jak niepilnowany Mihalik wykorzystał idealne dogranie Deleu i skierował piłkę do siatki. Chwilę później do bramki trafił również Vestenicky, ale był na spalonym. Słowak dał dobrą zmianę i raz po raz stwarzał zagrożenie z prawej strony boiska. Trener Niciński starał się odmienić grę swojej drużyny wprowadzając Rafała Siemaszko i Michała Nalepę, którzy zastąpili Trytkę i Yannicka Kakoko. Wyróżniał się Siemaszko, który w porównaniu do byłego napastnika Korony Kielce był dużo bardziej ruchliwy i sprawiał więcej problemów rywalom, ale tym razem super rezerwowy nie powiększył swojego dorobku bramkowego.

Obraz gry nie zmienił się. Arka próbowała zagrozić rywalom, ale w środku boiska dużo lepiej prezentowali się gospodarze. Gdynianie notowali dużo strat i po jednej z nich mogli stracić bramkę, ale minimalnie niecelnie uderzył Cetnarski. Goście irytowali niedokładnością i mylili się w najprostszych sytuacjach niecelnie podając piłkę. Arka nie sprawiała wrażenia drużyny za wszelką cenę walczącej o zwycięstwo. To Cracovia była bardziej zdeterminowana, a pomimo to w końcowych minutach mogła stracić gola. Grzegorz Sandomierski nie dał się jednak pokonać po strzale głową Mateusza Szwocha. Doliczony czas gry nie przyniósł rozstrzygnięcia i mecz zakończył się remisem 1:1.

SZCZĘŚLIWY REMIS

Z remisu bardziej zadowolona musi być drużyna trenera Nicińskiego. Gospodarze mogą żałować nieuznanego gola oraz kilku innych zmarnowanych okazji. Arka była w tym spotkaniu drużyną słabszą, a w oczy rzucała się nonszalancja zawodników, którzy podawali z dokładnością na poziomie 64 procent. 

Żółto-niebiescy zajmują dziesiątą pozycję w tabeli, ale mogą zostać wyprzedzeni przez Wisłę Płock. Następny mecz  rozegrają w Gdyni. W piątek, 10 lutego, do Trójmiasta przyjedzie Lech Poznań.

Cracovia – Arka Gdynia 1:1 (0:1)

Bramki: Mihalik 55’ – Trytko 42’

Składy:

Cracovia: Sandomierski – Diego (46′ Vestenicky), Malarczyk (69′ Polczak), Wołąkiewicz, Deleu – Dąbrowski, Budziński – Wójcicki, Steblecki (46′ Cetnarski), Mihalik – Piątek. 

Arka: Jałocha – Socha, Stolc, Marcjanik, Marciniak – Sambea (63′ Nalepa), Hofbauer – da Silva, Szwoch, Formella (71′ Bożok) – Trytko (57′ Siemaszko)

Tymoteusz Kobiela
Tagi: Arka Gdyniaekstraklasameczpiłka nożna

REKLAMA

NAJNOWSZE

Próba generalna przed paradą, płynący statek fotografują turyści i mieszkańcy
Trójmiasto

Parada morska w Gdyni. Próba przyciągnęła tłumy

Korwety, fregaty, niszczyciele min, a do tego jednostki...

Karolina Worosz
11 sierpnia 2026 - 19:53
 Komisja rewizyjna rady miejskiej w Miastku kieruje sprawę szpitala do prokuratury
Kaszuby

Gdzie miliony, które dostał szpital w Miastku?

Doniesienie do prokuratury, a także zbadanie niecelowego wydatkowania...

Karolina Worosz
11 sierpnia 2026 - 19:14
Gdańsk upamiętnił we wtorek na Cmentarzu Łostowickim ofiary „operacji polskiej” NKWD
Trójmiasto

Gdańsk upamiętnił ofiary „operacji polskiej” NKWD

Zginęli tylko dlatego, że byli Polakami. Gdańsk upamiętnił...

Adrian Kasprzycki
11 sierpnia 2026 - 18:12

ZOBACZ TAKŻE

Arka Gdynia przegrała w Skierniewicach pierwszy mecz w sezonie (Fot. KFP/Maciej Czarniak)
Sport

Pierwsza porażka Arki w sezonie. Straciła dwa gole

2026-08-10
Igor Bambecki zdobył pierwszą bramkę dla Lechii w sezonie 2026/2027 (Fot. KFP/Mateusz Słodkowski)
Sport

Lechia punktuje na wyjeździe. Igor Bambecki dotrzymał słowa

2026-08-09
Zawodnicy klubu Stoczniowiec Gdańsk stoją na boisku w dwóch szeregach
Sport

Po długich 11 latach oczekiwania Stoczniowiec Gdańsk zagra w czwartej lidze

2026-08-08
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.