Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

„Nikt jeszcze tak nie upokorzył mojej drużyny. Musimy zagrać jak mężczyźni”. Trener Arki przed najważniejszym meczem sezonu

12 kwietnia 2018 14:57
w Sport
A A

– Nie przeżyłem jeszcze meczu, w którym moja drużyna została tak upokorzona. Musimy stanąć naprzeciw Lechii jak mężczyźni, którzy potrafią grać i pokażą to od początku do końca – mówi Leszek Ojrzyński. Jego podopieczni w piątkowy wieczór powalczą o zatarcie fatalnego wrażenia po klęsce w derbach Trójmiasta 2:4. Główną bronią Lechii w derbach Trójmiasta byli skrzydłowi. To oni napędzali akcje gdańszczan, z którymi gdynianie zupełnie nie mogli sobie poradzić. Mimo że Sławomir Peszko i Lukas Haraslin biegali po bokach boiska, problemem Arki była inna formacja.

– Ten mecz przegraliśmy w środkowej strefie. Byliśmy zdominowani. Aspekty motoryczne były po stronie Lechii – biegali więcej, na lepszej intensywności, a swoje zrobili też piłkarsko, na przykład przy drugiej bramce. Mogliśmy lepiej zachować się w drugiej linii, ale też i w obronie, i w ataku. Przegrywamy razem, wygrywamy razem, a sami wiemy, kto w jakim procencie zawinił. Nie tylko środek się nie spisał, ale w piłce ma on kolosalne znaczenie. Lechia zagrała w nim bardzo dobrze – analizuje Ojrzyński.

„MOGLIŚMY LEPIEJ REAGOWAĆ”

Największe wrażenie robiła różnica w liczbie kilometrów pokonanych przez zawodników obu drużyn. Simeon Sławczew przebył ich niemal trzynaście. Jego vis-à-vis – Michał Nalepa – niespełna dziewięć.

– Jeżeli chodzi o te 4 kilometry, to nie patrzyłbym na tę różnicę, bo Nalepa wcześniej zszedł z boiska. Oczywiście, Sławczew biegał lepiej, ale nie róbmy z tego aż takiej różnicy, bo chłopak nie zaśnie dzisiaj, jak się dowie, że tak słabo wyglądał. Wiemy doskonale, że można było lepiej reagować. To nie był nasz dzień i trzeba wszystko zrobić, żeby lepiej to wyglądało w tym meczu – tłumaczy szkoleniowiec gdynian.

„TAKIEGO CZEGOŚ JESZCZE NIE PRZEŻYŁEM”

Ojrzyński prowadził w swojej karierze między innymi Koronę Kielce, Podbeskidzie Bielsko-Biała i Górnika Zabrze. Ma na koncie ponad 100 meczów na poziomie ekstraklasy, ale mimo to przyznaje, że takiego spotkania jeszcze nie przeżył. – Ostatnio wyglądaliśmy bardzo słabo, to była jakaś apatia. Ja takiego meczu jeszcze nie przeżyłem, żeby moja drużyna została tak upokorzona. Popełnialiśmy szkolne błędy, ale z drugiej strony to jest dobry prognostyk. Możemy naprawić te błędy jutro. Tamto spotkanie to nie było odzwierciedlenie naszej formy.

„GRALIŚMY O MARZENIA”

Po porażce w Gdańsku znów pojawiła się teoria o „przemotywowaniu” piłkarzy Arki. Szkoleniowiec jednak jej zaprzecza. – W pierwszym meczu była tak zwana „rąbanka”. To było „przemotywowanie” i to był brzydki mecz. Tym razem poszliśmy inną ścieżką – na spokojnie. Mieliśmy szanse na wejście do górnej ósemki, to było nasze marzenie. Graliśmy o nie, ale wyszła kompletna klapa. Teraz stajemy przed następną okazją. Trzeba czekać i wierzyć, że będzie to nasz mecz.

„MUSIMY ZAGRAĆ JAK MĘŻCZYŹNI”

– Czasami lepiej dostać takiego „gonga” i zejść na ziemię. Czasami z takiego upodlenia i takiej krytyki coś dobrego może wyjść i oby to się stało. Musimy stanąć w prawdzie i stanąć naprzeciw Lechii jak mężczyźni, którzy potrafią grać, będą chcieli wygrać i pokażą to od początku do końca – dodaje Ojrzyński, który odnosi się też do słabych statystyk w spotkaniach z Lechią. – Każdy mecz jest inny, zwłaszcza derbowy. Statystyki w tych spotkaniach zazwyczaj się nie sprawdzają. Zadecyduje dyspozycja dnia, absencja któregoś z zawodników. Nie patrzymy na liczby. Można je znać, bo potrafią pomóc, ale są też po to, żeby je przełamywać.

„MAM KONTRAKT I PRACUJĘ”

W obliczu konfliktu kibiców z zarządem klubu pojawia się coraz więcej głosów, mówiących o tym, że trener nie jest pewny swojej przyszłości. Szkoleniowiec unika jednak deklaracji w tym temacie.

– Kontrakt mam do 30 czerwca i pracuję po to, żeby Arka utrzymała się w ekstraklasie. To był cel, który mi postawiono i jesteśmy blisko jego realizacji, ale nie dopięliśmy jeszcze wszystkiego na ostatni guzik. W Pucharze Polski też mamy jeszcze mecz rewanżowy. Trener zawsze musi być gotowy na różne scenariusze i nie można zaprzątać tym sobie głowy. Wiedziałem, kiedy kończy mi się kontrakt i nikt mnie tym nie zaskoczył. Oczywiście, że widzę siebie dalej w Arce, ale sam sobie nie sporządzę umowy i nie podpiszę. Trzeba usiąść i rozmawiać, ale dla mnie teraz najważniejszy jest mecz z Lechią – kończy Ojrzyński.

Tymoteusz Kobiela
Tagi: Arka Gdyniaderby TrójmiastaLeszek Ojrzyński

REKLAMA

NAJNOWSZE

Na zdjęciu wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak i wiceminister Arkadiusz Marchewka
Kociewie

Pociągi do Tczewa pojadą 200 km/h. Zaczyna się budowa nowego toru

Zaczynają się prace związane z rozbudową linii kolejowej...

Anna Kobryń
26 czerwca 2026 - 16:46
Uczniowie na zakończeniu roku szkolnego
Wiadomości

Ostatni dzwonek już wybrzmiał. Przyszedł czas na zasłużone wakacje [POSŁUCHAJ]

Po 10 miesiącach nauki wreszcie przyszedł czas na...

Martyna Krawcewicz
26 czerwca 2026 - 16:35
Widok z góry na zbliżenie tymczasowej blokady na nowo wybudowanym odcinku drogi ekspresowej S6. Na obu jezdniach ustawiono metalowe zapory oraz pionowe, biało-czerwone pachołki ostrzegawcze uniemożliwiające ruch. Na lewym pasie stoi biały furgon techniczny z otwartymi drzwiami kabiny, policyjny motocykl oraz jedna osoba w ciemnym ubiorze. Na prawej jezdni, tuż przy barierze energochłonnej oddzielającej kierunki ruchu, zaparkowany jest drugi policyjny motocykl, a obok niego stoją dwie osoby. W oddali, za blokadą, lewym pasem jedzie inny biały samochód dostawczy. Po obu stronach trasy rozciągają się zielone pola uprawne, a na horyzoncie widoczna jest farma wiatrowa z białymi wiatrakami pod błękitnym niebem
Słupsk

Ze Szczecina do Trójmiasta w trzy godziny. Trasą Kaszubską pojechali pierwsi kierowcy [FILM]

Drogowcy dopuścili do ruchu ostatni odcinek drogi ekspresowej...

Piotr Puchalski
26 czerwca 2026 - 16:11

ZOBACZ TAKŻE

Po spadku z Ekstraklasy Arka Gdynia przechodzi rewolucje kadrową (Fot. KFP/Mateusz Słodkowski)
Sport

Rewolucja kadrowa w Arce trwa. Bartłomiej Pawłowski zasila szeregi żółto-niebieskich

2026-06-25
Piłkarze Arki podczas pierwszego treningu przed sezonem 2026/2027 (Fot. Radio Gdańsk/Paweł Kątnik)
Sport

Kadrowa rewolucja w Arce Gdynia. Nowy trener i masa odejść

2026-06-17
Czech Marek Jarolim objął funkcję pierwszego trenera Arki Gdynia
Sport

Marek Jarolím nowym trenerem Arki Gdynia

2026-06-17
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.