Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Łukasz Kolenda: „Zagrać przeciwko LeBronowi Jamesowi na mistrzostwach? Zwariowałbym ze szczęścia”

12 marca 2019 16:00
w Sport
A A

Gdy mówi „trener Marcin” o swoim nowym szkoleniowcu w Treflu Sopot, to dyskretnie się uśmiecha. Opowiada też o tym, co dzieje się z jego kontuzjowanym bratem Michałem. Z rozgrywającym Trefla Sopot, Łukaszem Kolendą, rozmawiamy o marzeniach, amerykańskim idolu LeBronie Jamesie, trudnej sytuacji Trefla i tegorocznych Mistrzostwach Świata.

Paweł Kątnik: Wybór waszego byłego kolegi z drużyny Marcina Stefańskiego na trenera Trefla. Co o tym sądzisz?

 

Łukasz Kolenda, rozgrywający Trefla Sopot: Jestem zawodnikiem i muszę się dostosować do sytuacji, jaka jest narzucona przez klub. Czy to mi się podoba, czy nie, muszę to zaakceptować i wykonywać nawet polecenia byłego kolegi z klubu z poprzedniego roku.

A jak układała się praca ze zwolnionym ostatnio trenerem Toijalą?

W porządku. Z trenerem dużo trenowałem indywidualnie, podpowiadał mi, w jaki sposób mogę się zachować na boisku, wspominam go bardzo dobrze.

Jest jakiś smutek, że odchodzi od was po trzech miesiącach pracy?

Nie była to miła informacja, że trener odchodzi i został zwolniony, więc na pewno jakiś smutek był.

Czy praca z trzema trenerami w jednym sezonie nastręcza jakichś problemów? Przyswojenie wizji jednego, drugiego i trzeciego to trudne zadanie.

Nie wydaje mnie się, by to było trudne. Nasz styl od czasu gry z trenerem Marcinem Klozińskim nie był jakoś zmieniony. Trener Marcin Stefański (uśmiech), będzie się starał mentalnie nas wspomóc. Był przez długie lata kapitanem i dobrze mu to wychodziło. Od strony mentalnej przyda się nam taki człowiek.

Uśmiechnąłeś się, gdy powiedziałeś „trener Marcin”. Trzeba się będzie przyzwyczaić. Jak będziesz się zwracał do trenera Stefańskiego: per ty, per trenerze?

Trenerze. To, że był przed stanowiskiem trenera „Stefanem”, z szacunku trzeba wypowiadać się per trener. On jest moim szefem i on będzie mi mówił, co mam robić.

A jak zapamiętałeś trenera Stefańskiego jako zawodnika? Krążyły legendy, że był dobrym duchem szatni…

Był mega człowiekiem, który robił atmosferę w szatni, był prawdziwym kapitanem. Kiedy był moment do śmiania się, to było śmiesznie. A kiedy było poważnie, to brał wszystkich do kupy i sprowadzał na ziemię, gdy ktoś był nieskoncentrowany. Te cechy charakterne, waleczne…

…przeniesie teraz do drużyny jako trener?

Mamy nadzieję, że tak będzie i to zaprocentuje w zwycięstwach, bo mentalnie jest bardzo ciężko. Wiemy, że każdy mecz  jest dla nas na wagę złota i to gdzieś siedzi każdemu z tyłu głowy. Ta cała presja narzucona na nas odbija się też na naszej grze i potrzebujemy mocnego przełamania, by uwierzyć, że jednak możemy.

Zapytam jeszcze o Twojego brata Michała. Wskutek kontuzji zniknął kilka miesięcy temu. Jak teraz z jego zdrowiem?

Nie może jeszcze trenować. Nie wiadomo, czy wygoiło się zapalenie okostnej, ponieważ dopiero będzie miał rezonans i okaże się, czy wszystko się wygoiło. To jest kontuzja, której leczenia nie da się przyspieszyć, bo potrzebny jest czas. Praca z fizjoterapeutą i ćwiczenia to jedno, ale to kontuzja kości, więc potrzeba czasu. Miejmy nadzieję, że wszystko pozytywnie się zakończy.

A mentalnie jak brat się trzyma, daje sobie z tym wszystkim radę ?

Jest ciężko, wiadomo że większość czasu spędzał na treningach biegając i męcząc się, a teraz, gdy przestał trenować, wiadomo, że głowa inaczej działa. Na początku było bardzo ciężko, bo go roznosiło i nie wiedział, co ma ze sobą zrobić, aczkolwiek po dłuższym czasie uświadomił sobie, że musi to przeczekać i słuchać, co mówią lekarze.

Porozmawiajmy o przyjemnych rzeczach. Mistrzostwa Świata za kilka miesięcy, Ty byłęś udziałowcem tego awansu. Cel, który sobie stawiasz jest oczywisty…

Bardzo chciałbym znaleźć się w tej dwunastce, która pojedzie na Mistrzostwa Świata. Byłoby to duże spełnienie marzeń, w młodym wieku pojechać na taki turniej. To super doświadczenie i będę ciężko pracował, by tam się znaleźć, bo jest o co walczyć.

Aaron Cel powiedział mi, że chce zagrać w grupie z Amerykanami. A Ty przed losowaniem, które odbędzie się 16 marca, jakie masz marzenia?

Największym marzeniem jest stanięcie naprzeciw LeBrona Jamesa – to mój idol i jeżeli udałoby mi się w jakikolwiek sposób zagrać przeciwko niemu, to zwariowałbym ze szczęścia. Jeżeli wylosujemy Stany Zjednoczone, to każdy z nas by się cieszył, bo to jest jedyna okazja, by rywalizować z najlepszymi na świecie.

Posłuchaj całej rozmowy z rozgrywającym Trefla Łukaszem Kolendą:
/audio/dok2/kolenda0803.mp3

Paweł Kątnik

Tagi: koszykówka

REKLAMA

NAJNOWSZE

(Fot. Pixabay)
Kaszuby

Walec drogowy stoczył się ze wzniesienia, zginęła 24-latka

Tragedia w Nowej Karczmie w powiecie kościerskim. W...

Martyna Krawcewicz
22 kwietnia 2026 - 17:46
(fot. Facebook/Gdynia 112)
Trójmiasto

Pożar w Gdyni. Zapaliła się stumetrowa hala ze sprasowaną makulaturą [AKTUALIZACJA]

Duży pożar w Gdyni. Przed godz. 17:00 przy...

Martyna Krawcewicz
22 kwietnia 2026 - 17:21
Gdyńskie Urodziny Niepodległej. Parada Niepodległości ulicami Gdyni, 11.11.2014 r. (fot. Mateusz Ochocki / KFP)
Trójmiasto

Tablice z nazwą miasta w języku polskim i kaszubskim. Wkrótce konsultacje społeczne w Gdyni

Gdynia chce, aby tablice drogowe z nazwą miasta...

Martyna Krawcewicz
22 kwietnia 2026 - 17:14

ZOBACZ TAKŻE

fot. 1lmkosz/SKS Fulimpex Starogard Gdański
Sport

SKS Fulimpex osłabiony przed play-off. Amerykanin wraca do domu

2026-04-17
Czarni Słupsk kontra Śląsk Wrocław. Słupsk, 11.04.2026 r. (fot. Radio Gdańsk/Łukasz Kosik)
Słupsk

Szczęście uciekło w końcówce. Czarni Słupsk minimalnie przegrywają ze Śląskiem

2026-04-11
Sopot, 11.04.2026. Zawodnik Energi Trefla Sopot Mindaugas Kacinas (L) i Bryan Michael Griffin (P) z PGE Startu Lublin podczas meczu 26. kolejki Ekstraklasy koszykarzy, 11 bm. (js) PAP/Adam War¿awa
Sport

Energa Treflowi się upiekło. Długie męczarnie, ale ostatecznie jest wygrana ze Startem

2026-04-11
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.