Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

„Nie byłem gotowy psychicznie, żeby odejść z Arki”. Marcus da Silva zostaje w Gdyni, by ratować Ekstraklasę [POSŁUCHAJ]

20 kwietnia 2019 16:19
w Sport
A A

Informacja o tym, że może odejść, spadła na kibiców jak grom z jasnego nieba. Żółto-niebieskie barwy reprezentuje od 2012 roku. To najdłużej z obecnych piłkarzy pierwszego zespołu Arki. – Były opcje, żeby odejść, ale nie chciałem tego – mówi Brazylijczyk w rozmowie z Radiem Gdańsk.
Ostatnią bramką, którą zdobył, było trafienie w pierwszej rundzie Pucharu Polski przeciw Śląskowi Świętochłowice. Ostatnim meczem, w którym zagrał – ten przeciw Wiśle Płock. Później, decyzją trenera Zbigniewa Smółki, został zesłany do rezerw, aby po trzech miesiącach gry w drugim zespole wrócić z pomocą pierwszemu – bo ten zdecydowanie bardziej potrzebuje teraz mądrości weterana i jego doświadczenia.

Posłuchaj rozmowy z Marcusem da Silvą:

/audio/dok3/marcus20042019.mp3

ŚMIECH PRZEZ ŁZY

Powrót na stare śmieci, a więc do szatni na stadionie przy ul. Olimpijskiej, cieszy go ogromnie. Wie jednak, że sytuacja daleka jest od radosnej, a wina za ewentualne niepowodzenia będzie od tej pory spadała także na jego głowę.

– Jesteśmy w takiej sytuacji, w jakiej jesteśmy. Bardzo chcę pomóc chłopakom, chcemy udowodnić, że jesteśmy drużyną i najważniejsze jest dla nas utrzymanie w Ekstraklasie – mówi Brazylijczyk z polskim paszportem do mikrofonu Radia Gdańsk.

– Mamy nadzieję, że w Zabrzu zdobędziemy w końcu te 3 punkty, na które czekamy i o które walczymy – kontynuuje z niewielką dozą niepewności.

REZERWY, ODEJŚCIE, MECZ POŻEGNALNY

Informacja o tym, że Marcus da Silva został permanentnie odsunięty przez Zbigniewa Smółkę od pierwszej drużyny, oficjalnie nigdy nie pojawiła się. Kibice zrozumieli, co się stało, gdy piłkarza zabrakło na liście zawodników, którzy w styczniu udali się na obóz treningowy do Turcji.

– Było mi bardzo przykro. Tyle lat w klubie, a nie mogłem pojechać z drużyną na obóz – przyznaje Marcus zapytany, jak zareagował na decyzję szkoleniowca.

Teraz wiemy, że w kontekście skrzydłowego trener Smółka brał pod uwagę trzy rozwiązania: grę w rezerwach, rozwiązanie kontraktu lub rozegranie meczu pożegnalnego.

– Rada drużyny była u trenera, prosili, żebym został. Ale trener tego nie chciał. Trudno, nie chcę o tym rozmawiać. Będzie na to czas później, gdy skończy mi się kontrakt z Arką – podsumowuje zawodnik.

O ODEJŚCIU NIE CHCIAŁ SŁYSZEĆ

Gdy w oczach trenera pierwszego zespołu całkowicie zniknął, nadal robił swoje – w zaciszu drugiej drużyny.

– Odebrałem to jako kolejny trudny okres w swoim życiu, ale miałem wsparcie trenera drugiego zespołu. Trener Wilczek dobrze mi doradzał, pomagał – zdradza piłkarz.

I podczas gdy pierwszy zespół od listopadowego meczu z Wisłą Kraków coraz bardziej pogrążał się we własnej niemocy, druga drużyna radziła sobie aż nadto dobrze. – Nie przegraliśmy jeszcze ani jednego meczu, to mnie bardzo motywowało – dodaje Da Silva.

O ewentualnym odejściu nie chciał rozmawiać już w styczniu, gdy poprosiliśmy o komentarz w obliczu ówczesnych zdarzeń. Nie chciał o nim rozmawiać, ale jak się okazuje – słuchać również.

– Wiadomo, były inne opcje, żeby odejść z Arki. Ale szczerze mówiąc nie chciałem tego. Nie byłem chyba gotowy psychicznie, żeby odejść z klubu i to zdecydowało, żebym dał z siebie wszystko nawet w drugiej drużynie – przyznał.

NIE ODSAPNĄ NAWET W WIELKANOC

O tym, że w tym roku nie będzie mowy, aby piłkarze Arki odpoczęli przy okazji świąt bez względu na kalendarz spotkań, główni zainteresowani wiedzieli już od dłuższego czasu.

Dla Marcusa kwestia wydaje się, z przymrużeniem oka, mniej problematyczna. Jego ulubione święta to Boże Narodzenie, a Wielkanoc bez 40-stopniowego, brazylijskiego upału – to praktycznie nie Wielkanoc.

– Ale nie narzekam, nie lubię narzekać w życiu – komentuje żartobliwie Marcus. I kontynuuje temat różnic pomiędzy brazylijską Wielkanocą, a tą polską.

– U nas nie ma malowanych jajek. Mamy jajka, ale czekoladowe, które daje się dzieciom – zdradza.

Sam nie malował ich ani w Brazylii, ani w Polsce, pomimo tego, że mieszka w niej już od 11 lat. – Na pewno kiedyś będę musiał się w to pobawić z córką – mówi z uśmiechem.

A kibicom Arki składa świąteczne życzenia.

– Życzę im tego, czego sami najbardziej chcemy: spokojnie się utrzymać. Dla tych z nas, którzy zbudowaliśmy awans do Ekstraklasy, dając z siebie wszystko w 1. Lidze, to jest teraz najważniejsze. Nie wyobrażam sobie, żebyśmy mieli nie kontynuować gry w Ekstraklasie – podsumował pomocnik żółto-niebieskich.

Mecz Arki Gdynia z Górnikiem Zabrze w Poniedziałek Wielkanocny o godz. 18:00.

Anita Kobylińska
Tagi: Arka Gdyniaekstraklasapiłka nożna

REKLAMA

NAJNOWSZE

(fot. Komenda Powiatowa Policji w Wejherowie)
Kaszuby

Pierwszy taki przypadek w powiecie wejherowskim. Kobieta przekroczyła prędkość o 65 km/h

Policjanci z Wejherowa zatrzymali do kontroli drogowej 38-letnią...

Martyna Krawcewicz
21 kwietnia 2026 - 21:03
(fot. KPP Lębork)
Słupsk

Senior z powiatu lęborskiego padł ofiarą telefonicznych oszustów. Stracił 53 tysiące złotych

53 tys. zł stracił 80-latek z powiatu lęborskiego....

Martyna Krawcewicz
21 kwietnia 2026 - 19:32
(fot. mat. pras.)
Trójmiasto

W jaki sposób skupić uwagę widza? W Gdańsku trwają warsztaty studyjne dla młodzieży

Historia, produkcja filmu, wystąpienia publiczne, podstawy dziennikarstwa. Takie...

Martyna Krawcewicz
21 kwietnia 2026 - 19:27

ZOBACZ TAKŻE

Gdañsk, 20.04.2026. Zawodnicy Lechii Gdañsk Ivan Zhelizko (L) i Bujar Pllana (P) oraz Jorge Felix (C) z Piasta Gliwice podczas meczu pi³karskiej Ekstraklasy, 20 bm. (js) PAP/Marcin Gadomski
Sport

Ivan Żelizko narzeka na murawę. „Chcemy grać w piłkę, ale jest trudno”

2026-04-21
Zawodnik Lechii Gdańsk Tomas Bobcek (L) i Jakub Czerwiński (P) z Piasta Gliwice podczas meczu piłkarskiej Ekstraklasy. Gdańsk, 20.04.2026 r. (PAP/Marcin Gadomski)
Sport

Pocisk Żelizki i kosztowny błąd Rodina. Lechia zremisowała z Piastem Gliwice

2026-04-20
Gdynia, 19.04.2026. Pi³karz Arki Gdynia Dawid Gojny (ty³) i Alejandro Pozo (przód) z Jagiellonii Bia³ystok podczas meczu 29. kolejki Ekstraklasy, 19 bm. (mk) PAP/Adam War¿awa
Sport

Dawid Gojny po przegranej Arki: „Kto wykorzystuje sytuacje, wygrywa mecz”

2026-04-20
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.