Piłkarze ręczni Torus Wybrzeża dalej bez zwycięstwa pod wodzą trenera Krzysztofa Kisiela. Gdańszczanie tym razem przegrali z Orlen Wisłą Płock 19:32. W ligowej tabeli zajmują przedostatnie miejsce. Trudno było liczyć, że akurat w meczu z Orlen Wisłą gdańszczanie się przełamią. Trudniejszym rywalem jest już tylko mistrz Polski z Kielc. Ale pierwsza połowa i tak była optymistyczna. Zespół Kisiela początek miał świetny, prowadził nawet trzema bramkami. Potem jednak goście trafili siedem razy z rzędu i ostatecznie to oni do przerwy prowadzili 15:13.
Druga część meczu to już kompletna dominacja gości. Gdańszczanom brakowało kogoś, kto pociągnąłby ofensywę. W zespole rywala najkutecznieszy strzelec miał siedem goli, w zespole z Gdańska trzech zawodników miało największą skuteczność, ale były to zaledwie po trzy trafienia. Ostatecznie Torus Wybrzeże zostało zdemolowane w drugiej połowie 6:17, a w całym meczu 19:32. W ligowej tabeli za gdańszczanami jest już tylko absolutny outsider – Azoty Tarnów.
Torus Wybrzeże Gdańsk – Orlen Wisła Płock 19:32 (13:15)







