Choć jest podporą obrony swojej drużyny, teraz martwi się o mieszkającą w Kijowie rodzinę. Dmytro Baszłaja wspiera Radunia Stężyca

(Fot. Twitter/Radunia Stężyca)

Dmytro Baszłaj ma za sobą udaną rundę jesienną II-ligi. Ukrainiec jest podporą defensywy Raduni Stężyca, a klub, mimo pierwszego sezonu na poziomie centralnym, walczyć będzie może nawet o awans do I-ligi. Nie to jednak zaprząta teraz głowę piłkarza, a los rodziny, która mieszka w Kijowie.

Baszłaj mieszka w Polsce od 2019 roku, kiedy przeniósł się z Arsenału Kijów do ekstraklasowego Podbeskidzia Bielsko-Biała. Pod Klimczokiem spędził dwa lata, by z nowym sezonem budować silny klub na szczeblu centralnym z Radunią. Jesienią wystąpił w 18 meczach, a w tym ostatnim, jesiennym przeciwko Pogoni Grodzisk Mazowiecki, zanotował nawet bramkę, jedną z dwóch dających ostatecznie cenne trzy punkty.

WOJNA NA ODLEGŁOŚĆ

Przed rundą wiosenną nie strzelanie bramek jednak mu w głowie, a życie najbliższych, którzy mieszkają w rodzinnym Kijowie. Ani piłkarz, ani jego najbliżsi, w najczarniejszych scenariuszach nie zakładali, że w czwartkowy poranek 24 lutego Władimir Putin zaatakuje ich ojczyznę, nie hamując się przed największymi podłościami.

Radunia Stężyca zareagowała szybko, publikując na twitterowym koncie informację o skromnym geście pod adresem piłkarza, jaki klub zamierza wykonać podczas derbowego meczu z Chojniczanką.

– Wystąpimy w barwach niebiesko-żółtych. Po pierwsze, żeby okazać wsparcie naszemu zawodnikowi. Mieliśmy dzisiaj rozmowę na odprawie treningowej. Piłka schodzi w takich momentach na dalszy plan. Wiadomo, że mecz musi się odbyć, ale też deklarujemy pełne wsparcie jako klub i gmina, i myślimy, że to go wspiera – mówi trener Raduni Sebastian Letniowski. – To nie jest taki problem, jak nam się czasami wydaje, że wojna jest tam gdzieś daleko. Tak naprawdę to się dzieje koło nas i rzeczywiście ten trening był taki emocjonalny. Było widać poruszenie w zespole, to niekomfortowa sytuacja, że sport musi się toczyć dalej – dodawał szkoleniowiec II-ligowca.

Z Sebastianem Letniowskim rozmawiamy o sytuacji Dmytro Baszłaja, wznowieniu rozgrywek II-ligi, oraz celach Raduni na zbliżającą się rundę wiosenną. Posłuchaj:

Paweł Kątnik

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj