Morsy przywitały Nowy Rok na plaży w Gdańsku Jelitkowie. Od ponad 30 lat zachęcają do kąpieli w morzu właśnie zimą. Dzisiejsza nie skończyła się dobrze dla jednego z uczestników. Mężczyzna zasłabł w wodzie i zabrała go karetka. To pierwszy taki przypadek- zapewniają członkowie klubu. Mężczyzna mógł się dobrze nie rozgrzać, do tego jest mocno otyły- mówili jego koledzy. Na miejscu są zawsze ratownicy, którzy szybko udzielili mu pomocy. Wśród dzisiejszych morsów był też 10-latek, który kąpał się zimą po raz pierwszy. Całą rodzinę namówiła do tego mama, która uważa, że w Nowy Rok trzeba zrobić coś szalonego.
Większość morsów kąpie się od wielu lat. Mówią, że to najlepszy sposób na poprawę nastroju i recepta na zdrowie. Twierdzą, że w ogóle nie wydają pieniędzy na leki i nie wiedzą co to katar czy przeziębienie. Zapewniają, że spróbować może każdy. Ważne, żeby się dobrze rozgrzać i nie przebywać w wodzie zbyt długo.
Dla początkujących wystarczy kilka, kilkanaście sekund. Jedna z 70-latek poleca kąpiele w zimnej wodzie szczególnie paniom, bo to pobudza krążenie, więc jest dobre na utrzymanie ciała w dobrej kondycji. Woda w Gdańsku Jelitkowie ma dziś 5 stopni Celsjusza.
Jak co roku przed kąpielą w morzu były: „chrzest morsa” i konkurs na najciekawsze przebranie, w których uczestnicy wskoczyli do wody. Pojawili się między innymi: piratka, Myszka Miki, marynarz i Neptun.







