Gdańscy radni przyjęli uchwałę ws. bezpłatnej komunikacji miejskiej dla uczniów

Gdańscy uczniowie od 1 lipca będą mogli korzystać z bezpłatnej komunikacji miejskiej. Projekt uchwały prezydenta Pawła Adamowicza przegłosowali w czwartek gdańscy radni. Za projektem prezydenta byli zarówno radni Platformy Obywatelskiej jak i Prawa i Sprawiedliwości, choć jeden z radnych PO zagłosował przeciwko. Jak mówi radna PO Beata Dunajewska projekt ma wspomóc gdańskie rodziny. – Bezpłatna komunikacja będzie funkcjonowała 24 godziny na dobę przez okrągły rok – mówi radna PO Beata Dunajewska. Dzień przed głosowaniem w Gdańsku podobne rozwiązanie zaproponowały Rumia, Sopot oraz Gdynia, która bezpłatną komunikację miejską dla dzieci wprowadzi od 1 czerwca. – Bardzo się cieszę. Myślę, że w pewnym sensie trochę ich zainspirowaliśmy. Uważam, że Gdańsk przedstawił to jako projekt dla gdańszczan. Tu chodzi o to by gdańszczanom zostało więcej pieniędzy w kieszeni, nie każdy dużo zarabia i nie każdy ma 500+. Uważam, że to była najlepsza decyzja Rady Miasta Gdańska w tej kadencji – dodaje radna Beata Dunajewska.

„PAWEŁ ADAMOWICZ ZŁAMAŁ KRĘGOSŁUP PLATFORMIE OBYWATELSKIEJ”

Przewodniczący klubu radnych PiS Kazimierz Koralewski zwrócił uwagę na wcześniejsze negatywne opinie projektu obywatelskiego przez zastępcę prezydenta Gdańska Piotra Grzelaka. Rządząca w Gdańsku Platforma Obywatelska zmieniła nastawienie w zeszłym tygodniu najpierw poparciem przez partyjną radę powiatu, a następnie przez projekt prezydenta Pawła Adamowicza. – Paweł Adamowicz złamał kręgosłup Platformie Obywatelskiej. Zmusił ją do głosowania za swoim projektem pomimo, że mówiono wcześniej, że nie ma na to pieniędzy i cała Platforma Obywatelska mówiła, że jest to program nie do zatwierdzenia. PO zagłosowała za tym projektem ze złamanym kręgosłupem, my oczywiście go poparliśmy bo domagaliśmy się tego już przed siedmioma laty. Cieszymy się bardzo. Młodzieży to się należy, podobnie jak 500+ mamy nadzieję, że to posłuży gdańskim rodzinom – komentuje Kazimierz Koralewski.

SUKCES RUCHÓW MIEJSKICH

Zadowolenia nie kryli autorzy obywatelskiego projektu uchwały „Dzieciaki bez biletów”. Piotr Bauć z Inicjatywy Polskiej przypomina o trzech tysiącach podpisów pod projektem. – To jest sukces, które myślą obywatelsko. To nasz sukces bo doprowadziliśmy do tego wyniku. To sukces gdańszczan. Mam nadzieję, że młodzież to doceni. 3000 podpisów świadczy o tym, że takie obywatelskie inicjatywy można przeprowadzać – komentował Piotr Bauć.

Jędrzej Włodarczyk z Lepszego Gdańska zwrócił uwagę na zgodność pomiędzy klubami radnych. – To był projekt, który zjednoczył wszystkich. Obie części sali były za. Był jeden uczciwy głos przeciw ze strony człowieka, który nie zmienił poglądów. To sukces mieszkańców, bo to dzięki nim się udało. To dowód na to jak można skutecznie wpływać na radnych i władzę. Pokazaliśmy jak oddolną pracą można uprawiać mądrą politykę, która przynosi efekty. To największy program społeczny od wielu lat – mówi radny dzielnicy Siedlce i działacz Lepszego Gdańska. Jędrzej Włodarczyk również zwraca uwagę na inne pomorskie miasta, które biorą przykład z Gdańska. – Rewolucja zatacza coraz to nowe kręgi. To zdrowa rywalizacja, która daje efekty. Prezydent Wojciech Szczurek wprowadza bezpłatną komunikację miejską od 1 czerwca. Gratuluję panie prezydencie!

BRAK ULG DLA KOMBATANTÓW

Radna klubu PiS Anna Kołakowska apelowała o ulgi dla kombatantów stanu wojennego, jednak jej wniosek nie został uwzględniony w uchwale. – Mam wrażenie, że to po prostu wrogość wobec opozycji antykomunistycznej ze strony rady miasta. Nie będziemy zabiegać już o względy władz miasta. Jako radna chciałam złożyć poprawkę do procedowanej uchwały. Rada miasta powinna dać taką ulgę weteranom walki o demokratyczną Polskę – mówi radna.

Beata Dunajewska z PO zwraca jednak uwagę, że sprzeciw radnych PO nie był podyktowany politycznie. – Podobnie jak sprawa seniorów jest otwarta tak i sprawa kombatantów. Na wszystko jest czas i miejsce. Jest duża grupa osób od grup, które chciałyby ulgi na komunikację miejską. Jeżeli chcemy poszerzać tę grupę to musimy przeprowadzić analizy. Kombatantom się to należy, ale również seniorom i niepełnosprawnym. Nie należy tego rozpatrywać w kontekście politycznym – mówi radna PO.

Ewentualną pomoc w pracach nad ulgami komunikacyjnymi dla kombatantów stanu wojennego oferuje Piotr Bauć z Inicjatywy Polskiej. – Trochę źle zabrzmiało to głosowanie przeciwko kombatantom Solidarności, a ich jest niespełna 200. Deklaruję pomoc radnej Kołakowskiej w jej inicjatywie. Jestem w stanie pomóc jej w tym technicznie i osobowo. Mogę pomóc jej zbierać podpisy. Teraz będzie jeszcze lepsza pogoda do zbierania podpisów. Bez problemu to zrobimy – mówi działacz Inicjatywy Polskiej.

GŁOS SPRZECIWU W PO

Jedyną osobą, która zagłosowała przeciwko projektowi prezydenta Pawła Adamowicza był radny PO Mariusz Andrzejczak. Radny był przeciwny idei jeszcze zanim prezydent Gdańska ogłosił swój projekt i mowa była tylko o obywatelskim projekcie uchwały. – Nie są to dobre rozwiązania. One są niekompleksowe. Są rozerwane od struktury komunikacyjnej Gdańska. Mamy górny i dolny taras, mamy SKM-kę, mamy miasta ościenne, które mają własne bilety – to są problemy, którymi trzeba się zająć – wymienia radny PO.

Zdaniem Mariusza Andrzejczaka przez wprowadzeniem bezpłatnej komunikacji powinny zostać poczynione zabiegi, żeby lepiej skomunikować Gdańsk. – Nie każdy będzie mógł korzystać z tej bezpłatnej komunikacji, bo nie wszędzie ta komunikacja dociera. Za granicą dzięki takim rozwiązaniom spadł nie tylko ruch samochodowy, ale i rowerowy. Zachęcanie do bezpłatnej komunikacji nie jest dobrym rozwiązaniem, gdy wpuszczamy do miasta nielimitowane ilości samochodów. Jak mówiła honorowa obywatelka Gdańska Margaret Tatcher to co jest za darmo jest nieszanowane – komentuje radny.

Mariusz Andrzejczak zwraca również uwagę, że od takiej uchwały może już nie być odwrotu podobnie jak w przypadku programu 500+. – To rozwiązanie zostanie z nami na lata. Nie zgadzam się z tym, że komunikacja miejska jest przeznaczona dla ubogich. Boję się spadku liczby podróżnych Szybką Koleją Miejską, co wpłynie na mniejsze dopłaty z kasy województwa pomorskiego dla przewoźnika. Wprowadzamy system Roweru Metropolitalnego. Ten program zakłada odpłatność. Dzieci będą mogły za darmo podjechać gdzieś autobusem, a za korzystanie z roweru będziemy musieli dopłacać. Niedługo trzeba będzie dopłacać ludziom za chodzenie, ponieważ nie produkują spalin. Jeżeli będziemy dalej brnąć w tego typu pomysły socjalne może tak się skończyć – mówi gdański radny PO.

LEGITYMACJA SZKOLNA I KARTA MIESZKAŃCA

Z nowej oferty będą mogli skorzystać uczniowie posiadający Kartę Mieszkańca, która funkcjonuje w Gdańsku od kilku miesięcy. Opcja bezpłatnego biletu będzie zintegrowana z Kartą Mieszkańca, bowiem umożliwia ona doładowanie na nośnik również bezpłatnego biletu. Oferta zacznie obowiązywać już od 1 lipca 2018 r., więc uczniowie będą mogli w wakacje korzystać z bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską po Gdańsku. Bezpłatną komunikacją zostaną objęte wszystkie dzieci i młodzież do ukończenia szkoły średniej (również przedszkolaki).

Karta Mieszkańca i oferta usług z nią związana cieszy się dużą popularnością wśród gdańszczan. Do połowy lutego 2018 r. wpłynęło już ponad 60 tys. wniosków o wyrobienie karty, z czego 14 027 to pakiety młodzieżowe – dla dzieci od 0-18 lat, w tym 7786 dzieci i młodzież w wieku szkolnym (tj. 6-18 lat) odebrało swoje karty.

Obecnie w Gdańsku jest niemal 64 tys. uczniów, którzy mogliby skorzystać z bezpłatnych biletów na przejazdy komunikację miejską. Wg szacunkowych wyliczeń koszt wprowadzenia bezpłatnej komunikacji dla uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych dla budżetu Miasta będzie wynosił ok. 9 mln zł rocznie, w tym szacunkowo strata z wypływów biletów okresowych wynosić będzie ok. 6,38 mln zł. Pozostałe środki są szacowane na podstawie zakupów biletów papierowych. Realne koszty wprowadzenia bezpłatnych biletów będzie można oszacować w styczniu 2019 r.

Rafał Mrowicki

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj