Elbląskie muzeum zadłużone na 250 tysięcy złotych. Zawiniła poprzednia dyrekcja?

250 tysięcy złotych długu ma Muzeum Archeologiczno-Historyczne w Elblągu. To wynik kary nałożonej na muzealników przez urząd marszałkowski za niewłaściwe rozliczenie dotacji unijnej na rozbudowę placówki. Współfinansowana ze środków unijnych kosztowała łącznie prawie 15 milionów złotych.

– Nieprawidłowości polegały na błędnej specyfikacji opisu warunków materiałów budowlanych, które mają być użyte do remontu. Błąd wynikał między innymi ze zmiany przepisów, ale nie został uchwycony przez poprzednią dyrekcje, stąd problemy finansowe. Obecnie muzeum ma jedynie pieniądze wyłącznie na bieżące utrzymanie obiektów i pensje pracowników– przyznaje dyrektor placówki Lech Trawicki. – Nie ma pieniędzy na nowe wystawy, promocje oraz zakup muzealiów – dodaje dyrektor.

 

Na zdjęciu od lewej: Lech Trawicki, dyrektor Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu i Witold Wróblewski, prezydent Elbląga (Fot. Radio Gdańsk/Marek Nowosad)

NIE BYŁO INFORMACJI

O problemach muzeum poprzednia dyrekcja nie poinformowała władz miasta, na których utrzymaniu znajduje się elbląskie muzeum. – Nawet w planie finansowym na ten rok nie znalazła się informacja o ciążących zobowiązaniach. Kara została nałożona w ubiegłym roku przez Urząd Marszałkowski w Olsztynie – wyjaśnia Witold Wróblewski prezydent Elbląga.

KARA SPŁACONA, ALE DŁUG WCIĄŻ JEST

Karę spłacono, zadłużając się w rachunku bieżącym muzeum. Dług w wysokości 250 tysięcy złotych musi być spłacony do końca stycznia przyszłego roku. – Przekażemy sprawę prawnikom muzeum, którzy sprawdzą, kto odpowiada za ten stan rzeczy i czy nie zostało złamane prawo – dodaje Witold Wróblewski .

Decyzje o ewentualnej dotacji z samorządu na pokrycie zadłużenia mogą podjąć radni podczas wrześniowej sesji.

 

 

Marek Nowosad/pOr

Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj