Przejechał trasę z Gdyni do Włocławka w dwie minuty, mimo iż jego ładunek był o ponad połowę za ciężki. Inspektorzy Transportu Drogowego z Włocławka zatrzymali kierowcę, który wiózł kontenery znad morza. Mężczyzna manipulował przy tachografie. Urządzenie przez całą podróż autostradą A1 wskazywało, że kierowca odpoczywa. Według zapisu 250-kilometrowa trasa trwała 120 sekund. Po zważeniu okazało się, że ciężarówka z dwoma kontenerami waży 68 ton, czyli o 28 za dużo.
Zima pozostawiła dziurawe i spękane jezdnie. Trwają naprawy dróg w Pruszczu Gdańskim
Wcześniej prowizorycznie zabezpieczano ubytki na zimno, teraz rozpoczęła...







