To koniec koalicyjnej współpracy prezydent Gdyni Aleksandry Kosiorek z Koalicją Obywatelską, Ruchami Miejskimi i Lewicą w Radzie Miasta Gdyni. Na trwającej nadzwyczajnej sesji, poświęconej uchwale metropolitalnej, trwają próby odwołania przewodniczącego Rady Miasta Tadeusza Szemiota z KORMiL-u.
Jak podkreśliła prezydent Aleksandra Kosiorek, czara goryczy się przelała.
„TA KOALICJA JUŻ NIE MA RACJI BYTU”
– Po doświadczeniach ostatniego czasu uważam, że ta koalicja już nie ma racji bytu. Nie zgadzam się na to, żeby trwała. Nie zgadzam się na to, żeby niszczono coś, na co ciężko pracowaliśmy. Nie zgadzam się na odwołanie wiceprezydenta Geremka. Nie zgadzam się na to, żeby organ uchwałodawczy przekraczał kompetencje – mówię zwłaszcza o jednym radnym – i wkraczał w kompetencje organu wykonawczego. Nie ma na to mojej zgody – mówiła prezydent w czasie sesji.
– Ponieważ od początku pilnowałam i starałam się zabiegać o to, aby kompetencje się nie przekraczały i nie krzyżowały, uważam, że sprawą rady miasta jest decydowanie o tym, kto będzie przewodniczącym, wiceprzewodniczącym, przewodniczącymi komisji i tak dalej. Jeżeli został taki wniosek złożony, wyrażam zgodę na zmianę porządku obrad – dodała Aleksandra Kosiorek.
PIERWSZY WNIOSEK ODRZUCONY
Pierwszy projekt uchwały dotyczący odwołania Tadeusza Szemiota, złożony przez radnego PiS Marka Dudzińskiego, nie został wprowadzony do porządku obrad, ponieważ od głosu wstrzymał się jego klubowy kolega Paweł Stolarczyk. Trwa procedowanie kolejnego wniosku w tej sprawie.
js/puch








