Kilkanaście poszkodowanych osób i przerwane koncerty sobótkowe – tak zakończyło się sobotnie świętowanie na Bulwarze Nadwiślańskim w Tczewie. Przed północą podczas jednego z koncertów kilku sprawców rozpyliło prawdopodobnie gaz pieprzowy.
Sprawę bada policja.
KONCERT NATYCHMIAST PRZERWANO
– Kiedy na scenie występował drugi artysta, spoza terenów imprezy masowej cztery osoby rozpyliły gaz w kierunku uczestników, po czym uciekły. Podjęto decyzję o natychmiastowym przerwaniu koncertu. Dwanaście osób wymagało pomocy, jedna została zabrana do szpitala, ponieważ pojawiły się u niej problemy z oddychaniem – powiedział Radiu Gdańsk prezydent Tczewa Łukasz Brządkowski.
Jak podkreśla prezydent, wszyscy poszkodowani są w dobrym stanie.
ZATRZYMANO 19-LATKA
Policja w trakcie działań ujawniła i zabezpieczyła dwa pojemniki z gazem pieprzowym. Jeden z nich posiadał przy sobie 19-letni mieszkaniec Tczewa, który został zatrzymany i osadzony do wyjaśnienia sprawy.
– Drugi pojemnik znajdował się przy 17-letnim mieszkańcu Tczewa, którego po wykonaniu niezbędnych czynności przekazano pod opiekę matki. Obaj mężczyźni znajdowali się pod wpływem alkoholu – przekazała mł.asp. Katarzyna Ożóg z tczewskiej policji.
CO DALEJ Z IMPREZĄ?
Decyzja o tym, czy impreza będzie kontynuowana, ma zapaść przed południem
– Tysiące mieszkańców Tczewa przybyło, by świętować najważniejszy weekend w mieście. Grupa czterech osób nam to święto popsuła. Jestem zwolennikiem tego, by nie dać bandytom satysfakcji, że przez nich zostanie odwołane całe święto. Będę rozmawiać z policją. Jeśli pojawią się dodatkowe patrole, to chcielibyśmy, aby dalsze świętowanie odbyło się bez przeszkód
Władze Tczewa zapowiadają, że sprawcy, poza odpowiedzialnością karną, poniosą także konsekwencje finansowe za straty związane ze zdarzeniem.
Sebastian Kwiatkowski/ua








