Prawie 400 osób wystartowało w IX Słupskim Biegu Niepodległości, choć chętnych było wiecej. W tym roku trasa wiodła częściowo leśnym ostępami.
IX Słupski Bieg Niepodległości już za nami. Prawie 400 zawodników pokonało trasę 10 kilometrów. Start biegu zaplanowany był na godzinę 11.11. Najlepsi do mety dobiegli po 34 minutach.
KILOMETRY DLA NIEPODLEGŁEJ
10 kilometrów ulicami Słupska przebiegli uczestnicy IX Słupskiego Biegu Niepodległości. Start i meta wyznaczone zostały na terenie Słupskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Parku Kultury i Wypoczynku. Choć pogoda była pochmurna i deszczowa, to nastroje przed startem dopisywały. Niektórzy, aby wziąć udział w biegu przejechali kilkaset kilometrów.
– 10 kilometrów to taki dobry dystans. Myślę, że dobiegnę w czasie poniżej 50 minut. Jakieś ambicje trzeba mieć, w końcu to bieg – mówi zawodnik, który do Słupska przyjechał aż z Podkarpacia. – Myślę, że zawsze biegamy trochę dla rywalizacji, bo sport tym się charakteryzuje i bez tego nie dałoby się jakiejkolwiek dyscypliny uprawiać. Dzięki tej rywalizacji jest adrenalina, a to pomaga. Nie ukrywam, że także okazja jest motywująca. Dla mnie jest to już czwarty bieg podczas Narodowego Święta Niepodległości. W ten sposób staram się uczcić ten dzień i dać z siebie trochę dla Niepodległej.
Wśród 373 zawodników znalazły się osoby, które nastawione były na rywalizację i chciały dystans pokonać jak najszybciej. Inni wskazywali, że nie wynik jest ważny, ale powód, dla którego bieg został zorganizowany.
– Nie biegnę po splendor i chwalę, ale po to, żeby wziąć udział w fajnej imprezie, która promuje patriotyzm – przyznaje słupszczanka.
– Polska dla mnie jest bardzo ważna i dlatego od kilku lat przy okazji świąt państwowych biegam tylko z flagą w ręku – mówi pan Tomek, który w Słupskim Biegu Niepodległości bierze udział od 2015 roku.
NOWA TRASA BIEGU
Jako stały bywalec biegu pan Tomek docenił wyznaczoną w tym roku trasę, która częściowo wiodła przez ulice w pobliżu PKiW, a częściowo przez las. – Tym razem trasa była bardziej crossowa. To dobry pomysł, że została zmieniona, bo to zawsze coś nowego – mówi.
Przez pogodę leśne dukty były trudniejsze do pokonania, ale błoto nie zraziło zawodników. Bieg wyznaczony był po pętli długości 5 kilometrów, którą powtórzono dwukrotnie. Dzięki temu po pierwszym okrążeniu uczestnicy wiedzieli, czego się spodziewać. – Przez te warunki pogodowe w lesie było sporo błota. Co prawda większość trasy była po asfalcie, ale jednak te cztery kilometry w terenie trzeba było przebiec. Pierwsze okrążenie próbowałem omijać kałuże, ale nie dało się – mówi zawodnik, który do Słupska przyjechał z Drezdenka w województwie Lubelskim.
– Trasa bardzo wymagająca. Początek był płaski, ale po drugim kilometrze wbiegliśmy w las. No i było ciężko – przyznaje Norbert Jefińczyk, który na metę dobiegł jako drugi.
MOCNA RYWALIZACJA O PODIUM
Nie ma zawodów bez rywalizacji, dlatego na uczestników czekały nagrody za najlepszy czas. Statuetki oraz vouchery otrzymali zawodnicy, którzy zajęci trzy pierwsze miejsca w dwóch kategoriach – kobiet i mężczyzn. Za pierwsze miejsca wręczono bon na 200 złotych, za drugie miejsca 150 złotych, a za trzecie miejsca 100 złotych.
Na metę jako pierwszy dobiegł rutynowany Piotr Drwal. Dystans 10 kilometrów pokonał w 34 minuty i 2 sekundy.
– Wydaje mi się, że to dosyć dobry czas, jak na dzisiejsze warunki, bo na jednej pętli był ponad kilometr po lesie. Tam było ślisko i nie można było za szybko biegać. Gdyby to cały czas była utwardzona droga, to myślę, że można by było dobiec spokojnie o pół minuty szybciej – skomentował zwycięzca.
Drugi na mecie był Norbert Jefińczyk, który trasę przebiegł w 34 minuty i 21 sekund. Trzecie miejsce na podium zdobył Marcin Czerniewski z czasem 35 minut i 17 sekund.
Spośród kobiet na podium stanęły Barbara Klauz (czas 46 minut i 12 sekund), Anna Karolak (czas 47 minut i 10 sekund) oraz Agnieszka Zduńska (czas 47 minut i 15 sekund).
– Bardzo się cieszę ze zwycięstwa, ale nie była to moja życiówka – mówi Barbara Klauz. – Myślę, że byłam pierwsza tylko dlatego, że te prawdziwe biegaczki pobiegły rekreacyjnie. Trasa była bardzo fajna. Dla mnie korzystniejsze są takie dwie większe pętle niż kilka mniejszych. Trochę było ślisko w lesie, ale też pokonałam ten odcinek bez większych problemów.
MEDALE ODEBRALI WSZYSCY
Wszyscy pozostali zawodnicy otrzymali pamiątkowe medale i upominki. W pakiecie startowym znalazły się między innymi komin do biegania z okolicznościowym nadrukiem i odblaskiem.
Organizatorem IX Słupskiego Biegu Niepodległości był Słupski Ośrodek Sportu i Rekreacji. Radio Gdańsk po raz trzeci przyłączyło się do organizacji imprezy i objęło ją swoim patronatem.
Szczegółowe wyniki można znaleźć na stronie: domtel-sport.pl/wyniki,zawody,5158
Posłuchaj rozmów z uczestnikami biegu
Kinga Siwiec/kan







