Oszacowano straty po pożarze marketu w Słupsku. Kwota idzie w miliony złotych

(fot. Michał Tyszka)

12 milionów złotych – na tyle oszacowano wstępnie straty po pożarze Biedronki przy ulicy Wolności w Słupsku. Połowa tej kwoty to cena towarów, jakie znajdowały się w sklepie, drugie tyle wynoszą straty po doszczętnym spaleniu wnętrza i zawalenia się dachu marketu.

Przypomnijmy, że wczoraj około godziny 17:00 strażacy otrzymali zgłoszenie o ogniu w dyskoncie sieci Biedronka przy Wolności w Słupsku. Pożar prawdopodobnie rozpoczął się na zapleczu sklepu, choć pojawiły się też niepotwierdzone informacje o tym, że ogień podłożyły nastolatki. W momencie wybuchu pożaru w środku znajdowało się sześć osób, ale jeszcze przed przyjazdem strażaków zdołały się one ewakuować. Wyprowadzono także osiem osób z sąsiedniego budynku mieszkalnego, usunięto pojazdy stojące na pobliskich parkingach oraz zablokowano jeden pas ruchu przy ulicy Wolności. Ogień szybko się rozprzestrzenił i strawił całe wnętrze sklepu. Zawalił się również dach obiektu. Stary oszacowano na 12 mln złotych, z czego połowa to wartość towaru, który spłonął.

Obecnie policja bada okoliczności zdarzenia. Funkcjonariusze proszą wszystkie osoby, które mają wiedzę na temat pożaru lub te, które miały w pobliżu zaparkowane samochody z rejestratorami wideo, o kontakt ze słupską komendą.

Kinga Siwiec/kan

Komentarze


Zwiększ tekstZmniejsz tekstCiemne tłoOdwrócenie kolorówResetuj