13 lipca kierowcy pojadą pierwszym odcinkiem ringu południowego w Słupsku. Droga zostanie otwarta między ulicami Bohaterów Westerplatte i Arciszewskiego. To około 2,5-kilometrowy odcinek.
– Mamy plan, by za nieco ponad dwa tygodnie otworzyć połowę ringu. Musimy poczekać, ponieważ zgodnie z zasadami trzeba dać wylanej masie bitumicznej około dwóch czy trzech tygodni, by wykonać oznakowanie poziome – przekazała dyrektor Zarządu Infrastruktury Miejskiej w Słupsku Alina Szpanowska-Karaś.
Budowa pozostałej części ringu od ulicy Arciszewskiego do ulicy Poznańskiej ma zostać zakończona do 23 października. Inwestycja ma kosztować w sumie 215 mln zł. To 86 mln zł więcej niż planowano.
SFINANSOWANIE BUDOWY
Podczas sesji rady miasta poinformowano również, że Słupsk i gmina Redzikowo chcą wspólnie wystąpić do Ministerstwa Obrony Narodowej o sfinansowanie budowy ringu północnego od ulicy Portowej, przez Kaszubską, do Gdańskiej.
– To najlepsze rozwiązanie. Projektowanie trasy olimpijskiej zakończyło się klęską, ale domknięcie ringu wokół Słupska jest kluczową sprawą. Chcemy, by powstał wiadukt nad torami oraz estakada nad rzeką Słupią. W ten sposób udałoby się spiąć całość ringu i połączyć z powstającą drogą Jezierzyce-Redzikowo – zaznaczył radny Słupska i sekretarz gminy Redzikowo Adam Sędziński.
Słupska rada miejska udzieliła wotum zaufania oraz absolutorium prezydent Słupska, a także przyjęła raport o stanie miasta za rok 2025. Nie obyło się bez kontrowersji. Komisja rewizyjna rady miasta wnioskowała o nieudzielenie absolutorium prezydentowi Słupska. Rada miasta wniosek odrzuciła, zmieniła porządek obrad i przegłosowała uchwałę o udzieleniu absolutorium Krystynie Danileckiej-Wojewódzkiej.
Posłuchaj materiału naszego reportera:
Przemysław Woś/mk








