Trzy jednostki straży pożarnej brały udział w nocnym gaszeniu trzech pojazdów osobowych. Według ustaleń strażaków wszystko wskazuje na to, że auta mogły zostać podpalone.
Jak informuje Grzegorz Załupka, oficer dyżurny Państwowej Straży Pożarnej w Słupsku, ostateczne przyczyny i okoliczności zdarzenia wyjaśnią służby.
– Dostaliśmy wezwanie do płonących samochodów osobowych. Na miejscu okazało się, że było to podpalenie – choć ostatecznie potwierdzą to biegli. Całkowitemu spaleniu uległy dwa z trzech samochodów – wyjaśnia Grzegorz Załupka.
Policja zabezpieczyła dowody i sporządziła stosowną dokumentację na miejscu zdarzenia.
Czytaj także:
Joanna Merecka-Łotysz/aKa








