Trzy używane jednostki badawcze zakupi w tym roku spółka Mewo, podwajając tym samym swoją flotę. Firma specjalizuje się w pomiarach dna Bałtyku dla sektora energetycznego. Umowa na dokapitalizowanie została podpisana na wysoce specjalistycznym statku pomiarowo-badawczym „Amber Cecilia”.
Dokładnie 62,5 mln zł – tyle zainwestował fundusz Vinci z Grupy Banku Gospodarstwa Krajowego w firmę Mewo. To specjaliści na europejską skalę na rynku offshore. Wykonują badania oraz pomiary środowiskowe, geofizyczne i geotechniczne na dnie Bałtyku. W dużym uproszczeniu, poszukują zalegających tam wraków i niewybuchów z czasów II wojny światowej. Dobrze wykonane pomiary to podstawa. Bez nich niemożliwe byłoby stawianie na Bałtyku farm wiatrowych z potężnymi turbinami.
– Poszukujemy też broni chemicznej, potencjalnie zatopionej na Głębi Gdańskiej i Rynnie Słupskiej. Celem spółki jest międzynarodowa ekspansja i rozszerzenie zasięgu geograficznego działalności najpierw na Morze Północne, Morze Czarne i Morze Śródziemne, a po 2030 roku także na Ocean Indyjski. Mamy ambicje stać się regionalnym liderem usług podmorskich, a także globalnym dostawcą zintegrowanych danych o stanie mórz i oceanów, z przychodami na poziomie 300 mln zł rocznie – mówi Paweł Gajewski, prezes i założyciel Mewo.
Kupno trzech jednostek badawczych nastąpi jeszcze w tym roku. Zostaną wyposażone w sprzęt nowej generacji, w tym roboty podwodne.

PERSPEKTYWICZNA SPÓŁKA W PORTFELU GIGANTA
Na mocy transakcji opiewającej na 62,5 mln zł fundusz inwestycyjny Vinci Grupy Banku Gospodarstwa Krajowego zyskał także około 1/3 udziałów w firmie Mewo. Jak wyjaśnia prezes Bartosz Drabikowski, w tej chwili grupa ma 15 spółek w portfelu i 400 mln zł zainwestowanego kapitału.
– Dostępnego kapitału jest 1,1 mld zł, czyli jeszcze 700 mln zł pozostaje do zainwestowania. Zakładam, że powinno się to wydarzyć w ciągu 2–3 lat. Ogółem powinno to być 40–50 perspektywicznych spółek, które chcielibyśmy wprowadzić na szybką trajektorię wzrostu, wyposażyć w kapitał i wsparcie merytoryczne w zarządzaniu, skalowaniu biznesu oraz przejęciach zagranicznych – dodaje.
Prezes Vinci podkreśla, że gospodarka morska, z naciskiem na transformację energetyczną, bezpieczeństwo i infrastrukturę, to jeden z najbardziej obiecujących obszarów. Fundusz chce jednak inwestować także w eksplorację kosmosu. Szef instytucji uważa, że są to dwie wielkie przestrzenie rozwoju, które pozostają słabo zbadane i spenetrowane przez konkurencję.

PROJEKTY O WARTOŚCI OKOŁO 80 MILIARDÓW ZŁOTYCH
Na razie spółka ze Straszyna ma na koncie 125 zrealizowanych projektów badawczo-pomiarowych, m.in. dla PGE, Orlenu i Gaz-Systemu. Do tej pory zatrudnieni tam specjaliści uczestniczyli we wszystkich projektach związanych z branżą offshore, a ich wartość wyniosła około 80 mld zł.
– Dzięki strategicznym inwestycjom publicznego kapitału w takie spółki jak Mewo Polska ma szansę wejść do grona regionalnych liderów usług badawczo-pomiarowych, a także uczestniczyć w europejskim rynku usług podmorskich dla sektora offshore, którego wartość do 2030 roku szacuje się na około 15 mld dolarów – podkreślał obecny podczas uroczystego zawarcia umowy Arkadiusz Marchewka, wiceminister infrastruktury. – To historyczny moment, w którym przed polską firmą otwiera się perspektywa zostania globalnym dostawcą zintegrowanych danych – dodawał wiceszef resortu.
W grudniu 2025 r. Mewo pozyskało także z PARP dofinansowanie w wysokości 4,9 mln zł w ramach ścieżki SMART na rozwój zdolności usługowych.
Mateusz Czerwiński/aKa/puch








