Statek stoi u wybrzeży Gdyni od 2017 roku. To rosyjski zbiornikowiec do przewozu ropy, który został wówczas aresztowany przez polskie służby. Choć areszt się skończył, statek nie wypłynął w kolejny rejs, bo armator upadł, a z syndykiem rosyjskiej spółki nie było kontaktu. Teraz „Khatanga” ma trafić do stoczni w Danii w celu utylizacji.
Tankowiec „Khatanga” jest w pełni przygotowany do opuszczenia gdyńskiego portu. Wszystkie działania techniczne i środowiskowe zostały zakończone, a znajdujące się na jednostce płyny paliwowe całkowicie usunięte – informuje Port Gdynia. Pływający pod rosyjską banderą zbiornikowiec został zatrzymany przez polskie. Jednostka nie opuściła portu, ponieważ w międzyczasie jej właściciel, Murmansk Shipping Company, ogłosił upadłość. Khatanga ostatecznie przeszła na własność gdyńskiego portu, a kierownictwo Urzędu Morskiego nakazało jego usunięcie z basenu.

Obecnie Port Gdynia oczekuje na niezbędną dokumentację od duńskiego odpowiednika Generalnego Inspektoratu Ochrony Środowiska. Bez tych dokumentów nie można rozpocząć operacji wyprowadzenia statku. Według zapewnień strony duńskiej, dokumenty zostaną przekazane stronie polskiej możliwie jak najszybciej.
O statku pisaliśmy wcześniej:
Rosyjski statek ma zniknąć z gdyńskiego portu. Prawdopodobnie będzie zezłomowany
Rozpoczęły się prace służące wyprowadzeniu statku Khatanga z portu w Gdyni
mat. prasowe/mp








