Co dziesiąty pasażer gdyńskiej komunikacji miejskiej podróżuje „na gapę” – wynika z danych Zarządu Komunikacji Miejskiej w Gdyni. Tylko w zeszłym roku kontrolerzy wypisali prawie 20 tysięcy opłat dodatkowych za jazdę bez ważnego biletu.
Jak mówi dyrektor gdyńskiego ZKM Hubert Kołodziejski, rekordziści są zadłużeni na ponad 20 tysięcy złotych.
– To są osoby, które mają ponad dwadzieścia takich przejazdów w skali roku. Jeżeli w jednym mamy na przykład kwotę 7 tysięcy, w kolejnym 7, w kolejnym 7, plus opłaty i obciążenia dodatkowe, to wtedy nie jest problemem, żeby uzbierać kwotę, która przekracza 20 tysięcy złotych. W 2024 roku rekordzista miał 29 przejazdów bez biletu na łączną kwotę blisko 9 tysięcy złotych – tłumaczy.
„Ściągalność” opłat dodatkowych za jazdę bez ważnego biletu to około 50 procent.
Posłuchaj materiału reportera:
Marcin Lange/aKa








