Ponad 90 pojazdów zalegających przy gdańskich drogach odnotowała w tym roku straż miejska. W ubiegłym roku było ich jeszcze więcej, bo ponad 200. Problemy dotyczą między innymi dzielnicy Matarnia. Przy ulicy Spadochroniarzy od ponad trzech lat stoi czarny Mercedes, z kolei przy ulicy Radarowej samochód marki Volvo został porzucony niecały rok temu.
– Te samochody stoją, szpecą okolicę i zajmują miejsca postojowe mieszkańcom. Myślę, że problematyczne jest też sąsiedztwo lotniska, ponieważ wiele osób szuka tutaj darmowego parkingu i zostawia auta w niedozwolonych miejscach. Dlatego coraz częściej pojawiają się z naszej strony postulaty dotyczące ustawiania znaków zakazu zatrzymywania się, montowania barierek czy słupków, aby ograniczyć dzikie parkowanie – wskazuje Łukasz Richert z rady dzielnicy Matarnia.
– Niestety kierowcy dobrze znają przepisy i potrafią znaleźć miejsca, w których wiedzą, że nic im nie grozi. To później szpeci okolicę, a szkoda jest tym większa, że słynny Mercedes stoi przecież na terenie należącym do Gdańska. Właściciel gruntu powinien podjąć konkretne działania. Jestem przekonany, że odpowiednie jednostki powinny wyegzekwować, aby mienie i grunty należące do miasta nie były w ten sposób niszczone – dodaje Richert.
PROBLEM Z USUNIĘCIEM POJAZDÓW
Dariusz Wołodźko z gdańskiego magistratu informuje, że samochody przy ulicach Spadochroniarzy i Radarowej stoją na granicy działki miejskiej oraz Skarbu Państwa, co nie ułatwia ich usunięcia. Miasto szuka obecnie rozwiązania problemu.
Monika Domachowska ze Straży Miejskiej w Gdańsku wskazuje, że w tych sprawach podejmowano interwencje, jednak pojazdy nie mogą zostać odholowane, ponieważ znajdują się poza pasem ruchu drogowego.
– Samochód przy ulicy Spadochroniarzy rzeczywiście stoi tam już od pewnego czasu. Podejmowano działania mające na celu ukaranie kierowcy za niszczenie zieleni, ponieważ pojazd znajduje się na pasie zieleni. Niestety to się nie udało. To samochód pozostawiony przez obcokrajowca, z którym nie udało się skontaktować. Nie mieszka on pod adresem wskazanym w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców. Prowadzono również działania zmierzające do usunięcia auta, jednak brakuje podstaw prawnych do jego odholowania. Samochód jest kompletny, niczego w nim nie brakuje i jednocześnie nie tamuje ani nie utrudnia ruchu innym pojazdom – wyjaśnia Domachowska.
W 2026 roku gdańska straż miejska odholowała już 275 pojazdów. Dotyczy to zarówno samochodów źle zaparkowanych, jak i wraków. Spośród referatów dzielnicowych najwięcej dyspozycji odholowań wydano w Referacie IV, który swym zasięgiem obejmuje Jasień, Kokoszki, Matarnię i Osowę.
Tymon Nieśmiałek/kp








