Transfer technologii, impuls inwestycyjny, rozwój przemysłów nie tylko zbrojeniowych – takie mogą być skutki podpisanego w środę polsko-brytyjskiego traktatu o partnerstwie w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności.
Jak mówił w audycji „Ludzie i Pieniądze” Piotr Górski, doradca zarządu Gdańskich Młynów, umowa jest sygnałem dla zagranicznego kapitału, że mimo wojny toczącej się za wschodnią granicą, Polska jest bezpiecznym krajem.
– Traktaty bilateralne mają wpływ na obraz Polski jako bezpiecznego kraju, w którym można inwestować w perspektywie długich lat. To znakomity przyczynek do tego, że kapitał zewnętrzny chętniej się tutaj pojawia – tłumaczył.
– Gospodarcza współpraca, nawet jeśli ona jest związana z branżą zbrojeniową, to, że to się zadzieje wcześniej, to już powoduje zacieśnienie tych relacji na poziomie ekonomicznym, na poziomie rynkowym – dodał Bolesław Drapella, prezes Saunowego Stawu.
Już dziś Brytyjczycy wiążą z Polską rozwój e-handlu i przenoszą do naszego kraju swoje centra dystrybucyjne. Tymczasem podpisany traktat zakłada między innymi współpracę w zakresie bezpieczeństwa infrastruktury morskiej, energii i zdrowia.
Rozmowę przeprowadziła Iwona Wysocka. Posłuchaj:
aKa







