W Bytowie trwają konsultacje społeczne w sprawie wprowadzenia nocnej prohibicji. Urzędnicy wysłali już do zarządów pięciu osiedli i piętnastu sołectw informację o inicjatywie wprowadzenia nocnej prohibicji w mieście i gminie. Teraz czekają na odpowiedzi.
W Bytowie zdania na ten temat są podzielone.
– Jestem za tym, by była ograniczona swoboda w zakresie nabywania alkoholu. Alkoholizm to choroba – wskazała jedna z mieszkanek Bytowa.
– Nie powinni zakazywać ludziom tego, czego chcą. Według mnie nocna prohibicja jest bez sensu – zaznaczył z kolei inny mieszkaniec.
Jeśli w Bytowie zostanie wprowadzona nocna prohibicja, będzie to siódme miasto na Pomorzu z takim rozwiązaniem. Podobne przepisy funkcjonują już w Gdańsku, Sopocie, Tczewie, Chojnicach, Słupsku i Malborku.
Do tematu wrócimy po godz. 16:00 w paśmie „Wydarzenia i Muzyka”.
Maria Sowisło/mk








