Młoda kobieta pod wpływem alkoholu zachwiała się i wpadła na tory. Do zdarzenia doszło w miniony weekend na stacji Rumia Janowo. Jak informuje SKM Trójmiasto, na szczęście w momencie zdarzenia pociąg stał. Dzięki szybkiej reakcji pasażerów oraz załogi udało się natychmiast udzielić jej pomocy.
Ze zdjęć z monitoringu udostępnionych przez kolejarzy wynika, że kobieta w chwili zdarzenia rozmawiała przez telefon. Jak przypomina SKM Trójmiasto, na peronie trzeba uważać. Wystarczy chwila, by doszło do groźnego wypadku.
– Jeśli widzisz osobę, która może być pod wpływem alkoholu lub innych substancji, ma problemy z utrzymaniem równowagi, zachowuje się niebezpiecznie albo wygląda na zagubioną – nie bądź obojętny. Zwróć uwagę na ryzykowne zachowanie. Podejdź i zapytaj, czy potrzebuje pomocy. Jeśli nie chcesz tego robić, powiadom obsługę pociągu lub odpowiednie służby. W razie konieczności skorzystaj z przycisków info SOS na peronach albo zadzwoń pod 112 – apeluje przewoźnik.
Pamiętajmy, że nie trzeba być pod wpływem alkoholu, by doszło do wypadku. W kwietniu na przystanku PKM Gdańsk Rębiechowo kobieta spadła na tory i uderzyła głową o szyny, bo zaaferowana rozmową telefoniczną podeszła zbyt blisko krawędzi peronu.
am








