W Gdańskim Ogrodzie Zoologicznym na świat przyszły flamingi różowe. Pisklęta pojawiły się także u podgorzałek.
– Podgorzałka to nasz rodzimy gatunek kaczki. Odtwarzamy dolnośląską populację tego gatunku. Niedawno wypuściliśmy zeszłoroczny przychówek. Tegoroczny sezon lęgowy zapowiada się jeszcze liczniejszy – przekazała Emilia Salach, dyrektor Gdańskiego Ogrodu Zoologicznego.
W ramach projektu restytucyjnego Akcja Podgorzałka ptaki z hodowli trafiają do środowiska naturalnego. Część zwierząt otrzymuje nadajniki, które służą do monitorowania ich aktywności. Są to głównie samice ze względu na to, że są ściślej związane z terenami lęgowymi. Urządzenia zbierają także informacje o parametrach środowiskowych. Zaangażowanie gdańskiego zoo jest częścią długofalowego programu ochrony gatunku zapoczątkowanego w 2021 roku.

SZEŚĆ MAŁYCH FLAMINGÓW
Flamingi różowe łączą się w sezonowe pary. Rodzice budują swoje gniazda z błota, na którym samica zazwyczaj składa jedno jajo. – Jak dotąd mamy sześć piskląt flamingów, a część rodziców nadal wysiaduje jaja na swoich błotnistych kopczykach. Na gniazdach przebywają także warzęchy czerwonolice – zaznaczyła Monika Dmochowska, kierownik sekcji ptaków.
Na późniejszym etapie młode flamingi tworzą charakterystyczne „żłobki”, w których przebywają razem. Zarówno młode, jak i dorosłe osobniki doskonale rozpoznają się nawzajem.
Zobacz też: Gdańskie zoo poszukuje domu dla ostatniego słonia.
mk








