Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Transferowe „pudła” Lechii. Czy gdańszczanie znów strzelają na oślep?

9 maja 2017 10:40
w Sport
A A

Rafał Wolski i Simeon Sławczew – to największe transferowe sukcesy Lechii w tym sezonie. Denis Perger, Steven Vitoria i Gino Van Kessel – na przeciwnym biegunie. Biało-zieloni „ściągając” tych zawodników nawiązali do czasów, gdy do Trójmiasta trafiali piłkarze wręcz przypadkowi. Przed sezonem 2014/15 gdański klub przypominał dworzec kolejowy – licząc zawodników wracających z wypożyczeń, do zespołu trafiło 25. nowych graczy. Kilku okazało się bardzo wartościowymi wzmocnieniami. Maciej Makuszewski, Ariel Borysiuk, czy Antonio Colak – to czołowe postaci biało-zielonych w tamtych rozgrywkach. Niestety, trafili się również piłkarze, którzy nie zdążyli nawet zadebiutować w Ekstraklasie.

„PIŁKARSCY TURYŚCI” W LECHII

Adłan Kacajew, Diego Hoffmann i Diogo Ribeiro – ta trójka nie zagrała ani minuty w biało-zielonych barwach. Pierwszych dwóch odeszło po jednej rundzie, a trzeci z wymienionych wytrwał nad Bałtykiem niecały kwartał. To jednak nie koniec transferowych wpadek z tamtego okresu. Filip Malbasić, napastnik wypożyczony z TSG 1899 Hoffenheim – obecnie czwartego zespołu niemieckiej Bundesligi – w Lechii zagrał w trzech spotkaniach. Na początku sezonu dwukrotnie dostał szansę gry w pierwszym składzie i w obu przypadkach z boiska został zdjęty już po pierwszej połowie. Na finiszu rozgrywek pojawił się na murawie w końcówce spotkania, a jego licznik zatrzymał się na 95. minutach. Niewiele więcej pokazał Danijel Aleksić. Serb zdołał jednak zapisać się w protokole meczowym, bo zaliczył asystę. Na jego bilans złożyły się trzy występy na samym początku rozgrywek – w żadnym nie spędził na boisku więcej niż połowy meczu. Następnie z gry wyeliminowało go zerwanie więzadeł krzyżowych w kolanie  a zimą odszedł z klubu. Jeszcze gorzej kibice pamiętać mogą Donatasa Kazlauskasa. Litwin dostał więcej czasu na aklimatyzację, ale po rundzie, w której zagrał tylko raz, został wypożyczony do Olimpii Grudziądz. W styczniu 2016 roku czasowo wytransferowano go do jego poprzedniego klubu – Atlantasu Kłajpeda, w którym został na stałe.

– Transfery to stały element budowy drużyny piłkarskiej, który jednak zawiera w sobie duże ryzyko. Jest to w pierwszej kolejności zebranie jak największej ilości informacji, dobrze rozbudowany skauting, potrzeba drużyny na danej pozycji. W przypadku obcokrajowca trzeba również brać pod uwagę różnice kulturowe i czas adaptacji. Błędy popełniają najwięksi. Przykładem jest chociażby Bayern Monachium ściągający Lukę Toniego – mówi były trener Lechii, Bogusław Kaczmarek.

KOLEJNE TRANSFEROWE „PUDŁA”

W obecnych rozgrywkach w kadrze Lechii znów można znaleźć zawodników, którzy nie odgrywają praktycznie żadnej w walce o mistrzostwo. Denis Perger to lewy obrońca, który miał rywalizować o miejsce w składzie z Jakubem Wawrzyniakiem. Słowak nie ma jednak szans w starciu z doświadczonym defensorem i do tej pory nie zdążył nawet zadebiutować. Latem do Gdańska trafili również Milen Gamakov i Steven Vitoria. Pierwszy z wymienionych zdążył już odejść na wypożyczenie do Ruchu Chorzów. Bułgar w rundzie jesiennej zagrał w czterech spotkaniach ligowych. Pomocnik dostał również szansę w Pucharze Polski, ale po spotkaniu z Puszczą Niepołomice Lechia odpadła z rozgrywek. Niewiele lepiej wygląda sytuacja Vitorii. Kanadyjczyk został w klubie, ale w tym roku na boisku spędził tylko 28 minut. W tym sezonie pojawił się na murawie tylko cztery razy.

Duże nadzieje wiązano z Gino Van Kesselem. Reprezentant Curaçao trafił do Lechii w ramach wypożyczenia ze Slavii Praga, a jego największymi zaletami miały być szybkość i zmysł do zdobywania bramek. Były król strzelców ligi słowackiej dostał jednak tylko trzy szanse. Dwukrotnie wchodził z ławki, a raz rozegrał pełny mecz. Od 25. serii gier nie pojawił się jednak na boisku i po sezonie prawdopodobnie odejdzie z klubu.

ZASŁYNĄŁ Z OKLASKIWANIA PRZECIWNIKA

– Możemy mówić o minusach, ale możemy też mówić o plusach. Przyjście Dusana Kuciaka zapewniło Lechii co najmniej dziewięć dodatkowych punktów. Kolejny sukces to przyjście Ariela Borysiuka, bo brakowało zawodnika na tej pozycji. Kanadyjczyk Steven Vitoria póki co zasłynął tylko z oklaskiwania Boguskiego strzelającego gola dla Wisły. Jeżeli ktoś nie gra, to znaczy, że się nie nadaje – kończy doświadczony szkoleniowiec.

Lechia walczy o awans do eliminacji Ligi Europejskiej, a nawet o mistrzostwo Polski. Gdańszczanie są na dobrej drodze do realizacji celu, ale przed walką w pucharach biało-zieloni potrzebować będą wzmocnień. Do tej pory spora część transferów okazała się niestety trafieniem kulą w płot.

Tymoteusz Kobiela
Tagi: Denis PergerekstraklasaLechia Gdańskpiłka nożnaSimeon Sławczewtransfer

REKLAMA

NAJNOWSZE

(fot. Radio Gdańsk/Maria Sowisło)
Słupsk

Zorientowała się w porę. Policja odzyskała 47 tys. zł po oszustwie w Ustce

Policja zatrzymała w Ustce mężczyznę podającego się za...

Piotr Puchalski
20 kwietnia 2026 - 23:00
(fot. Radio Gdańsk/Maria Sowisło)
Kaszuby

Wysoka cena za noc nad jeziorem. To ognisko mogło spowodować pożar w ostoi zwierząt

Prawdopodobnie przyczyną piątkowego pożaru w Parku Narodowym „Bory...

Adrian Kasprzycki
20 kwietnia 2026 - 22:40
(fot. Krzysztof Mania / KFP)
Wiadomości

Wąskie trasy krajowe tracą na znaczeniu. Kierowcy znacznie chętniej wybierają autostrady

Prawie 100 tysięcy aut przejeżdża średnio każdej doby...

Martyna Krawcewicz
20 kwietnia 2026 - 22:26

ZOBACZ TAKŻE

Zawodnik Lechii Gdańsk Tomas Bobcek (L) i Jakub Czerwiński (P) z Piasta Gliwice podczas meczu piłkarskiej Ekstraklasy. Gdańsk, 20.04.2026 r. (PAP/Marcin Gadomski)
Sport

Pocisk Żelizki i kosztowny błąd Rodina. Lechia zremisowała z Piastem Gliwice

2026-04-20
Gdynia, 19.04.2026. Pi³karz Arki Gdynia Dawid Gojny (ty³) i Alejandro Pozo (przód) z Jagiellonii Bia³ystok podczas meczu 29. kolejki Ekstraklasy, 19 bm. (mk) PAP/Adam War¿awa
Sport

Dawid Gojny po przegranej Arki: „Kto wykorzystuje sytuacje, wygrywa mecz”

2026-04-20
Piłkarz Arki Gdynia Oskar Kubiak (C-P) i Bartosz Mazurek (C-L) z Jagiellonii Białystok podczas meczu 29. kolejki Ekstraklasy. Gdynia, 19.04.202 r. (fot. PAP/Adam Warżawa)
Sport

Jagiellonia przejechała się po Arce jak walec. Historyczny wyczyn Imaza i nokaut w Gdyni

2026-04-19
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • 80 lat Radia Gdańsk
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Polecamy
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.