Całkowicie zablokowana droga wojewódzka numer 221 i uszkodzony wiadukt – to skutek wypadku w Kolbudach, do którego doszło w poniedziałek około godziny 14:00.
Samochód ciężarowy, przewożący drewno, przebił się przez barierki i spadł do rzeki Radunia. Kierowca zdołał wyjść z pojazdu o własnych siłach. Na miejscu pracują cztery zastępy strażaków.
AKTUALIZACJA, GODZ. 14:50
Dźwig, który ma podnieść auto, już zmierza na miejsce, ale operacja i związane z nią utrudnienia w ruchu mogą potrwać do wieczora. Objazd wytyczono przez ulicę Przemysłową w Kolbudach oraz Czapielsk.
Samochód leży w Raduni. Był lekki wyciek oleju napędowego, ale – według strażaków – rzeka jest bezpieczna.
Kierowca nie odniósł żadnych obrażeń. W chwili zdarzenia był trzeźwy.
AKTUALIZACJA, GODZ. 20:40
Nie udało się wyciągnąć z Raduni ciężarówki, która po południu wpadła do rzeki przy DW 221 w Kolbudach. Po godz. 14:00 samochód wiozący kłody drewna przebił bariery na moście i spadł kilka metrów w dół. Kierowcy nic się nie stało. Ratownicy sprawnie zabezpieczyli auto przed wyciekiem oleju napędowego do rzeki.
W wyciągnięciu samochodu pomóc miał 60-tonowy dźwig strażaków z Tczewa. Zarządca drogi w obawie przed przeciążeniem mostu poprosił jednak o ekspertyzę. – Ta, podobnie jak akcja wydobycia, będzie leżała po stronie właściciela auta – powiedział Radiu Gdańsk Grzegorz Stachowiak z Zarządu Dróg Wojewódzkich.
Droga z Kowal do Przywidza jest już przejezdna. W najbliższych dniach zarządca trasy ma naprawić uszkodzone bariery.
sk/ua








