W połowie kwietnia na plażach pojawiły się pierwsze gniazda sieweczek obrożnych, niewielkich, zagrożonych wyginięciem ptaków. W Polsce mamy około 150 par lęgowych – to jest sukces, bo jeszcze kilka lat temu na naszych plażach było ich zaledwie kilka. Sieweczki powoli powracają dzięki działaniom ochronnym wolontariuszy Błękitnego Patrolu WWF.
Sieweczki obrożne nie budują tradycyjnych gniazd w zaroślach lub na drzewach. Zamiast tego składają jaja w płytkim dołku bezpośrednio na piasku. Jaja mają ubarwienie maskujące, przez co są trudne do zauważenia i narażone na przypadkowe rozdeptanie przez plażowiczów. Zagrożenie stanowią również drapieżniki, takie jak lisy, łasice, kruki, duże mewy, a także psy puszczane luzem.
Wolontariusze Błękitnego Patrolu WWF otaczają gniazda sieweczek specjalną ochroną. Po znalezieniu gniazda nad nim montowany jest specjalny kosz ochronny, utrudniający dostęp do gniazda drapieżnikom. Teren jest też specjalnie oznaczany i wygradzany. Jak powinniśmy zachowywać się na plaży, żeby nasza obecność nie zagrażała sieweczkom? Wyjaśniła to Ewelina Sielska, wolontariuszka Błękitnego Patrolu WWF. Zasady są bardzo proste: zachowaj dystans minimum 30 metrów od koszy i wygrodzonego terenu, patrz pod nogi, aby nie rozdeptać jaj i piskląt, które nawet z bliska potrafią być słabo widoczne, trzymaj psa na smyczy.
Posłuchaj rozmowy z Eweliną Sielską:
Włodzimierz Raszkiewicz/mk








