Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Potrawy i tradycje z różnych części Europy. Tak spędzają święta pielgrzymujące siostry

26 grudnia 2022 13:57
w Polska / Świat, Reportaż w Radiu Gdańsk, Trójmiasto
A A
(fot. Radio Gdańsk/Anna Rębas)

(fot. Radio Gdańsk/Anna Rębas)

Siostry Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska od wielu lat przemierzają Hiszpanię szlakami Camino do Santiago de Compostela. Obie panie nieraz zasiadały też przy świątecznych stołach w Holandii, Gruzji czy Niemczech. Gdy spędzają Wigilię w Gdańsku, przenikają się smaki i zapachy przypraw z różnych stron świata.

(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)


(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)


(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)


(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)


(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)


(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)


(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)


(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)


(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)


(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)


(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)


(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)
(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)


Święta Bożego Narodzenia w Polsce to czas tradycji, bogatej obrzędowości, a także różnorodnej kuchni. W przypadku pań Aleksandry i Barbary zostają one dodatkowo urozmaicone o doświadczenia z pobytów za granicą – pierwsza z nich przez wiele lat spędzała święta w Holandii i Gruzji, druga ma rodzinę w Niemczech.

Jak opowiada pani Barbara, za Odrą kolorowe jarmarki, bożonarodzeniowe hity w radiu i bajkowe światełka wprowadzają w całym kraju świąteczny nastrój od pierwszego dnia adwentu, a Boże Narodzenie jest ważną tradycją rodzinną dla większości mieszkańców, również tych niewierzących. Co czwarty Niemiec idzie w Boże Narodzenie do kościoła, a dla wielu osób uczestnictwo  w wigilijnej pasterce o północy stanowi rytuał.

W dawnej tradycji chrześcijańskiej adwent zaczynał się 11 listopada, czyli w dzień świętego Marcina, i trwał do 24 grudnia włącznie. Dlatego w Wigilię często podawane jest proste, symboliczne danie postne, na przykład karp. Jednak największą popularnością w całym kraju cieszy się sałatka ziemniaczana z kiełbaskami. Z kolei w pierwszy lub drugi dzień Bożego Narodzenia biesiaduje się przy suto zastawionym stole. Tradycyjnym świątecznym posiłkiem jest pieczona gęś z pyzami i czerwoną kapustą.

Adwent jest rozumiany w nieco inny sposób niż w Polsce. Niektórzy Niemcy przywiązują do czasu oczekiwania na jedno z najważniejszych wydarzeń chrześcijańskiego świata większą wagę niż do samych świąt. Pierwsza niedziela adwentu sama w sobie jest traktowana jak święto – rodzina zbiera się, aby wspólnie przygotować bożonarodzeniowe ozdoby i wręczyć sobie adwentowe kalendarze, które pomogą odliczać dni, jakie pozostały do Wigilii. W niektórych landach całe rodziny wyplatają tego dnia adwentowe wianki z jodłowych albo świerkowych gałązek przeplecionych wstążkami, najczęściej fioletowymi, bo ten kolor symbolizuje pamięć o przeszłości, podczas gdy zieleń gałązek oznacza nadzieję na przyszłość.

W WIGILIĘ TRWA CZUWANIE

Celebracja Wigilii również różni się od jej obchodów w Polsce. Samo słowo „wigilia” pochodzi od łacińskiego słowa vigilo oznaczającego czuwanie lub nocną straż i właśnie tak obchodzą ten dzień Niemcy –  pełnią straż w domach, czekając na przyjście zbawiciela, które nastąpi dopiero 25 grudnia. Co za tym idzie, pierwsza gwiazdka na niebie wcale nie zwiastuje narodzin Jezusa.

Stół wigilijny w Niemczech nie jest tak suto zastawiony jak w Polsce – nie obowiązuje post, nie ma 12 potraw ani dodatkowego talerzyka dla zbłąkanego wędrowca. Nikt nie dzieli się tu też opłatkiem. Jednym z wigilijnych zwyczajów jest chowanie pod talerzykiem drobnej monety, która, noszona przez obdarowanego w portfelu, ma przynieść mu dostatek w kolejnym roku. Na stołach królują sałatki ziemniaczane, kiełbasy, dania rybne i ciasta. Dawne tradycje mówią o dziewięciu potrawach, ale najczęściej jest ich zaledwie kilka i są to ulubione przysmaki domowników, a często kończy się na sałatce ziemniaczanej i kiełbasie albo parówkach.

(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)

GRUZJA: ZNACZNIE ZRÓŻNICOWANA KUCHNIA

Z kolei na stole pani Aleksandry pojawiają się gruzińskie potrawy. W Polsce w Wigilię królują: barszcz z uszkami, karp w galarecie, makaron z makiem, sosy buraczany i biały (z marynowanych grzybków, kiszonego ogórka, szczypiorku, jogurtu i ostrych przypraw) i ciasta, a na świąteczny obiad podaje się karpia smażonego w migdałach, gęś lub dziczyznę i czerwoną kapustę. Tymczasem w Gruzji przygotowania świątecznych potraw znacznie różnią się w zależności od regionu i użytych przypraw. Wspólną cechą jest zwyczaj ozdabiania wszystkich dań owocami granatu. Pani Aleksandra zdradziła nam przepisy na kilka tamtejszych świątecznych przysmaków.

Bazhe – sos z orzechów włoskich (półtorej do dwóch szklanek): cztery cebule, łyżeczka mąki, dwa ząbki czosnku, dwie łyżki białego octu winnego, cynamon „na czubku noża”, po jednej lub dwie łyżeczki chmieli-suneli i szafranu imeretyńskiego oraz kolendra, papryka, pieprz i sól.

(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)

Satsivi (danie z regionów Imeretii i Gurii) – potrawa z indyka, kurczaka lub ryby pod sosem bazhe.

Ghomi (potrawa z regionu Megrelia – Górna Swanetia) –  kukurydziana kasza z serem sulguni.

(Fot. archiwum prywatne/Aleksandra Czyżewska i Barbara Imilkowska)

Mczadi – placuszki z mąki kukurydzinej, często podawane jako dodatek zastępujący chleb podczas obiadu.

Holodets – mięsna galaretka na wywarze z cielęciny lub innego mięsa, podobna do naszych zimnych nóżek.

Olivye – sałatka ziemniaczana, czasem z dodatkiem drobiu lub śledzia.

Kozinakhi – słodka potrawa z tłuczonych orzechów włoskich, laskowych i migdałów połączona z gotowanym miodem. Ze składników wyrabia się masę, która po wyłożeniu na płaskie podłoże jest suszona, a następnie krojona w romby lub kwadraty.

CZICZILAK CZYLI CHOINKA

Z regionów Guria oraz Megretia – Górna Swanetia pochodzi tradycja tworzenia cziczilaków. Dwa tygodnie przed Nowym Rokiem (który w Gruzji, podobnie jak w Polsce, nie zawsze był obchodzony w styczniu) ścina się i moczy w wodzie długą laskę orzecha laskowego. W przeddzień Nowego Roku korę opieka się w piecyku określanym jako keria, a następnie usuwa się ją. Potem sieka się białą gałązkę, tworząc siwobrodego cziczilaka, którego następnie przewiązuje się bluszczem z czarnymi kiśćmi i czerwonymi nasionami quala. Na cziczilaku często umieszcza się też wyobrażenie wyklutego drozda. W rejonach subtropikalnych ten przedmiot zastępuje choinkę. Podobny jest też jego koniec – jest palony bądź wyrzucany (ponieważ tę tradycję kultywują raczej ludzie biedni, przeważa opcja z użyciem do rozpalenia drewna). Tradycja cziczilaków sięga początkami dawnej astralnej kultury, w której początek życia wiąże się z cyklem rolniczym – symbolizują słońce.

Trzeba dodać, że w Gruzji święta Bożego Narodzenia rozpoczynają się 7 stycznia, a w ich czasie śpiewa się kolędy (alilo).

Posłuchaj materiału naszej dziennikarki:

Anna Rębas/MarWer

Tagi: Aleksandra CzyżewskaAnna RębasBarbara ImilkowskaBoże NarodzenieobchodyświętatradycjaWigilia

REKLAMA

NAJNOWSZE

Jasny, czysty korytarz z białymi drzwiami i drewnianą poręczą wzdłuż ściany. W strefie wypoczynkowej stoją dwa niebieskie fotele tapicerowane oraz mały drewniany stolik, na którym znajduje się wazonik z żółtymi kwiatami. Na ścianie powyżej wiszą trzy oprawione w ramki kolorowe plakaty z grafikami i napisami
Wiadomości

Starogard: nowy oddział psychiatryczny dla młodzieży

W Starogardzie Gdańskim rozpoczął funkcjonowanie Dzienny Rehabilitacyjny Oddział...

Anna Kobryń
25 lipca 2026 - 18:23
Zdjęcie przedstawia zabytkową pierzeję rynku w Chojnicach w słoneczny dzień. W tle widoczne są przylegające do siebie kolorowe kamienice: od lewej czerwona z cegły, jasnoszara z szyldem sklepu, zielona, żółta oraz błękitna. Na brukowanym placu przed budynkami spacerują ludzie, w tym grupa dzieci na rolkach, a po lewej stronie widoczne są ławki, miejski zegar i spacerujące gołębie
Kaszuby

Cyfrowy ślad życia zdradził niezameldowanych. Chodzi o podatki

Prawie o 6 tys. osób więcej, niż wynika...

Anna Kobryń
25 lipca 2026 - 17:33
Na drodze obok domu jednorodzinnego stoi duża ciężarówka (wywrotka). Z lewej strony pojazdu rozstawiony jest czerwony parawan ochronny z białym napisem „STRAŻ”. Po lewej stronie zdjęcia, na poboczu, zaparkowany jest radiowóz policyjny z włączonymi sygnałami świetlnymi. Część kadru wokół parawanu jest celowo rozmyta
Kociewie

Rowerzysta zginął pod kołami ciężarówki

Tragiczny wypadek z udziałem rowerzysty w Zblewie, w...

Anna Kobryń
25 lipca 2026 - 16:54

ZOBACZ TAKŻE

Uśmiechnięty, łysy mężczyzna w niebieskiej koszuli jeansowej siedzi w studiu radiowym. W tle widoczne są turkusowe i czerwone panele akustyczne z napisami „Radio Gdańsk” oraz „Studio Słupsk 102FM”. Na pierwszym planie, z boku, znajduje się profesjonalny mikrofon studyjny. To psycholog Maciej Maraszkiewicz
Studio Słupsk

Randka z samym sobą. Psycholog wyjaśnia, po co

2026-07-25
Morska wyprawa naukowa i edukacyjna Uniwersytetu Wrocławskiego AstroGeo Baltica
Wiadomości

Generał Zaruski w naukowej misji na Bałtyku

2026-07-25
Władysław Zawistowski (Fot. Radio Gdańsk)
Silva rerum, czyli w staropolskim ogrodzie rzeczy

Krwawa karta historii. Trauma rzezi Pragi

2026-07-25
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.