Gośćmi specjalnego wydania „Strefy Komentarzy” byli p.o. dyrektora ECS Magdalena Mistat i bohaterzy wydarzeń sierpniowych: Jerzy Borowczak i Bogdan Lis.
P.o. dyrektora ECS Magdalena Mistat skupiła się na odsłonięciu tablicy pamiątkowej lekarki i opozycjonistki Olgi Krzyżanowskiej oraz kluczowej roli kobiet w ruchu niepodległościowym. Mówiła również o ofercie edukacyjnej ECS przeznaczonej dla młodego pokolenia.
– To jest nasza powinność, uczyć i edukować, dawać im przestrzeń i możliwość poznawania historii. Po to jest też ECS – powiedziała gościni audycji.
Posłuchaj:
BOROWCZAK: KONFLIKT POTRWA AŻ…
Działacze opozycji antykomunistycznej Jerzy Borowczak i Bogdan Lis wspominali wydarzenia z sierpnia 1980 roku oraz odnieśli się do współczesnej sytuacji wokół pamięci o Solidarności.
Komentując obecne podziały polityczne i osobną organizację obchodów sierpniowych, obaj działacze wyrazili żal z powodu braku jedności. Jerzy Borowczak zauważył, że podziały w środowisku sięgają jeszcze czasów stanu wojennego i ocenił, że sytuacja zmusi się do zmiany dopiero wraz z wymianą pokoleniową.
– Tak było przez cały stan wojenny! My byliśmy organizacją: Bogdan Lis, Bogdan Borusewicz, Lech Wałęsa, Zbyszek Bujak, Władek Frasyniuk, Szumiejko – mógłbym tu wymieniać i wymieniać. Prowadziliśmy w miarę normalną działalność: wypłacaliśmy statutowe, pobieraliśmy składki. A nasi koledzy – nie będę tu już wymieniał nazwisk – byli takimi singlami. I oni do dzisiaj zostali singlami, bo nie mieszczą się w żadnej demokratycznej organizacji.
Na pytanie o to, jak długo ten konflikt będzie się utrzymywał, opozycjonista z czasów PRL odpowiada z rozbrajającą szczerością, że „jeszcze 10-15 lat, aż wymrzemy”.
Posłuchaj:
Joanna Stankiewicz/SG








