Alkomeleksy, czyli zwiedzanie miasta pojazdem elektrycznym i delektowanie się piwem bez limitu – takie atrakcje można spotkać na ulicach Gdańska. Mieszkańcy skarżą się na tego typu działalność. Na ten temat dyskutowali goście „Strefy Samorządowej Radia Gdańsk”.
Jak mówi Karol Ważny, miasto pracuje nad projektem Parku Kulturowego i w nim mam być zapis o ograniczeniu liczby meleksów na głównym mieście. Ma być też konkurs na prowadzenie takiej usługi.
– W ten sposób właśnie będziemy w stanie zdyscyplinować te osoby, tych przedsiębiorców. Nie chcemy ich oczywiście całkowicie wyrugować ze Śródmieścia, bo to też jest pewna forma atrakcji turystycznej. Na pewno zależy nam na tym, żeby ta kultura i bezpieczeństwo były tutaj zachowane.
– Dyskusje o parku kulturowym, a nawet pewne projekty, istnieją od lat, ale gdzieś dziwnym trafem one giną. W moim odczuciu jest to kwestia raczej pewnego niezdrowego lobbingu ze strony być może części osób prowadzących działalność na terenie Śródmieścia – dodaje Andrzej Skiba, radny Gdańska z Prawa i Sprawiedliwości.
Jarosław Zawada, radny Koalicji dla Sopotu zaznacza, że choć w Sopocie nie ma alkomeleksów, to miasto ma inny problem.
– Na szczęście nie mamy alkomeleksów i mam nadzieję, że ten trend z Gdańska do nas nie dotrze. My mamy problemy innego typu, to pijani kierowcy samochodów, pijani rowerzyści czy właśnie osoby, które przemieszczają się na hulajnogach – mówi.
Zapowiadane zmiany obejmują zmniejszenie liczby identyfikatorów dla pojazdów i wprowadzenie nowych zasad ich wydawania oraz użytkowania. W międzyczasie policja i straż miejska zintensyfikowały działania kontrolne.
Posłuchaj audycji:
ak








