Działkowcy z ul. Nowych Nowatorów w Gdańsku Bysewie boją się wyjeżdżać ze swoich ogródkow na ulicę. Doszło tam już do wielu wypadków, bo długa prosta skłania kierowców do rozpędzania się. Działkowcy bezskutecznie proszą miasto o podwójną ciągłą linię na jezdni. Monitują też o wiaty przystankowe, które zostały zniszczone przez wandali – również bez odzewu. Czy działkowcy zostaną w końcu wysłuchani?
Śledztwo ws. karambolu na S7 zostało zawieszone. Prokurator czeka na ważną opinię
Co najmniej do końca czerwca potrwa śledztwo w...







