Słuchaj on-line
Radio Gdańsk
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Brak wyników
Pokaż wszystko
Radio Gdańsk
Brak wyników
Pokaż wszystko

Prof. Jerzy Limon: Wagarowałem, piłem bełciki i nie dopuścili mnie do matury

19 maja 2014 14:04
w Audycje_archiwum
A A

Wagary, „rżnięcie w karty” i podróż do Ameryki za 10 dolarów, tym w młodości zajmował się profesor Jerzy Limon. Dyrektor Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego był gościem Piotra Jaconia w audycji Gdynia Główna Osobista.

Jak się okazuje, nawet wybitny profesor może mieć niechlubną szkolną przeszłość. Jerzy Limon, który kształcił się m.in. w gdyńskim liceum nie należał do pilnych uczniów. – Uczęszczałem do III LO. Dojeżdżałem z Sopotu. Było bez większych sukcesów, zostałem usunięty za wagarowanie i nietuzinkowy stosunek do szkoły. Wytrzymałem tam dwa lata. Bardzo źle znosiłem szkolny reżim. Nie uczyłem się. Z drugiej strony, czytałem wielokrotność tego, co zawierała lista lektur. Język angielski znałem na tyle dobrze, żeby czytać książki, więc czytałem publikacje wydawane za granicą. Miałem także dostęp do książek szmuglowanych z Zachodu, wydawanych po polsku, wspomina profesor.

Jerzy Limon przeniósł się do I LO w Sopocie, jednak tam również nie był wzorowym uczniem. – Szkołą rządziła kobieta tyran, strasznie nas gnębiła. Sprawdzała tarcze, mnóstwo było takich niedorzecznych reguł. Także tam też większych sukcesów nie odniosłem. Nie dopuścili mnie do matury. Ale jak słyszę z opowieści, to niejeden profesor miał problemy w szkole. To nie jest tak, że tylko prymusi robią później karierę. Różnie to jest, chyba nie ma reguły, zaznacza Limon.  

Za to jak przyznaje profesor Limon, w szkole spełniał się towarzysko. – Nie wagarowało się przecież bez sensu. Robiliśmy prywatki, jeśli były dziewczyny – wagarowiczki, kupowaliśmy razem wino, bełciki, które się obaliło. Jeśli dziewczyn nie było, to rżnęliśmy w karty, przyznaje ze śmiechem Limon.

W zaskakującej biografii profesora znalazł się też wątek morski. Jak się okazuje Jerzy Limon był niezwykle samodzielnym i rezolutnym dzieckiem. – W wieku dwunastu lat popłynąłem Batorym do Ameryki. Mieliśmy ciotkę w Nowym Jorku, siostrę ojca. A w Północnej Karolinie mieszkał wujek, który w czasie wojny był w RAF-ie. Po wojnie nie wrócił do kraju i osiedlił się w Ameryce, gdzie spędziłem ponad rok. Popłynąłem sam, bo w „Przekroju” wyczytałem, że to ostatni dzwonek, żeby dzieci poniżej dwunastego roku życia mogły popłynąć w takiej cenie – miały wtedy niebywałe ulgi na bilety. Poszedłem do rodziców i powiedziałem, że jest taka okazja i że może bym popłynął. Przemyśleli to i uznali, że to dobry pomysł.

Profesor Limon wspomina to wydarzenie jako jedno z najważniejszych w swoim życiu. – Na Batorym był basen kąpielowy i kaplica. Płynąłem siedem dni, z jednodniowym przystankiem w Kopenhadze. Miałem dziesięć dolarów. Najgorsze było to że Batory nie pływał do Nowego Jorku, tylko do Montrealu. Tam musiałem zejść ze statku, udać się na dworzec kolejowy i nie znając języka kupić bilet do Nowego Jorku. Ale udało się. To był bardzo ważny moment w moim życiu. Ciotka była samotna i trochę zdziwaczała. Obecność takiego brzdąca ją denerwowała, więc szybko odesłała mnie do Północnej Karoliny. Wujaszek przyjął mnie bardzo ciepło, bo mieli córkę w moim wieku, więc byłem dla niej takim braciszkiem. Spędziłem tam ponad rok i nie żałuję, wspomina Jerzy Limon.

 

/audio/dok1/ggo_19052014.mp3
Tagi: GdańskGdynia

REKLAMA

NAJNOWSZE

Powiatowy Inspektor Weterynarii w Słupsku poinformował o kolejnych przypadkach ASF
Słupsk

Kolejne przypadki ASF na Pomorzu

Kolejne przypadki afrykańskiego pomoru świń, tym razem w...

u.adahs
18 września 2026 - 08:48
Chirurg z Braniewa miał pracować 72 godziny na dobę i zarabiać 1,8 miliona złotych rocznie
Elbląg

Chirurg zarabiał 1,8 mln zł rocznie. Prokuratura zawiesza śledztwo

Prokuratura Rejonowa w Elblągu zawiesiła śledztwo w sprawie...

Kajetan Krasowski
18 września 2026 - 07:55
Zbliżenie na pandkę rudą wyłaniającą się z gęstych, zielonych gałązek i trzymającą liść w pyszczku, patrzącą w obiektyw aparatu
Trójmiasto

Jadzia doczekała się Benka. Nowa pandka ruda w gdańskim zoo

Gdański Ogród Zoologiczny ma nowego mieszkańca. Benek, młody...

Adrian Kasprzycki
18 września 2026 - 07:05

ZOBACZ TAKŻE

(fot. Pomorskie Forum Eksploracyjne)
Reportaż w Radiu Gdańsk

Reportaż „Zapomniany” – historia cmentarza, który miał zniknąć

2026-09-17
Nowoczesny, przeszklony kompleks budynków Pomorskiego Parku Naukowo-Technologicznego w Gdyni z charakterystycznymi zaokrąglonymi bryłami, widoczny od strony ulicy
Trójmiasto

Znaczenie Lokalnych Centrów Cyberbezpieczeństwa. Konferencja w Gdyni

2026-09-17
Pierwsze przęsło nowej kładki na Zaspie
Trójmiasto

Rozpoczął się montaż pierwszego przęsła kładki na Zaspie

2026-09-17
Nawigacja
  • O nas
  • Dziennikarze
  • Reklama
  • BIP
  • Kontakt
  • Ramówka Radia Gdańsk
  • Częstotliwości
  • Patronaty
  • Abonament
  • Polityka prywatności

Dotacja celowa z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego zgodnie z art.31. ust.2. ustawy o radiofonii i telewizji.

© 2025 - Radio Gdańsk

SKRZYNKA24
Aby wypełnić ten formularz, włącz obsługę JavaScript w przeglądarce.
*
Wczytywanie
Brak wyników
Pokaż wszystko
  • Wiadomości
    • Trójmiasto
    • Słupsk
    • Region
  • Sport
    • Wiadomości sportowe
    • Pomorze Biega i Pomaga
  • Audycje
  • Kultura
  • Atom na Pomorzu
  • Konkursy
  • RG Studio
    • Aktualności
    • Studio S-3
    • Studio S-4 Kameralne
    • Studio M-1 Masteringowe
    • Inne usługi
    • Historia
    • Galeria
    • Rezerwacja
    • Archiwum
  • Reklama
Słuchaj on-line
5

© 2026 JNews - Premium WordPress news & magazine theme by Jegtheme.