Z Błotnika w gminie Cedry Wielkie, przez Sobieszewo, aż do Gdańska płynie załoga Radia Gdańsk. To już trzeci dzień rejsu z Wodami Polskimi. Nasza ekipa między innymi poznaje tajniki budowli hydrotechnicznych – przepompowni, śluz i wałów.
Jak podkreślił dyrektor Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku Andrzej Ryński, rejs ma ogromne znaczenie edukacyjne.
– Najlepiej edukować z perspektywy płynącej łódki. Wody Polskie zajmują się prawie każdą sferą związaną z gospodarką wodną – wskazał Ryński.

Kapitanem houseboata jest realizatorka Radia Gdańsk Barbara Kopaczewska.
Posłuchaj jej relacji:
SPORTY WODNE
Nasi wodniacy noc spędzili w marinie Błotnik w Gminie Cedry Wielkie. Na miejscu spotkali wielu miłośników sportów wodnych, wśród których to miejsce cieszy się popularnością.
– Chcemy, by do Błotnika przypływało jeszcze więcej turystów. Są plany powiększenia przystani. Wydłużymy dwa pomosty w taki sposób, by zachować żeglowność wokół nich, a jednocześnie zwiększyć liczbę miejsc na wodzie. Oprócz tego zmodernizujemy wysokie pomosty – wyjaśnił wójt gminy Cedry Wielkie Dawid Pietrucha.
– Sezon zaczął się bardzo dobrze, mamy mnóstwo turystów – dodała Ewelina Sokołowska, kierownik przystani w Błotniku.
PRYWATNA LINIA BRZEGOWA?
Jak korzystać z wody, kiedy na niej pływamy? Czy istnieje prywatna linia brzegowa? Na pytania Tatiany Slowi odpowiedziała Sabina Kruszyńska, kierownik Wydziału Kontroli Gospodarowania Wodami Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku.

– Nie istnieje prywatna linia brzegu jeziora czy rzeki. Jest ona przypisana dla gruntów pod wodami płynącymi – wyjaśniała Kruszyńska.
Posłuchaj całej rozmowy:
Sabina Kruszyńska podczas rozmowy z Tatianą Slowi opowiedziała, na czym polega praca Wydziału Kontroli Gospodarowania Wodami Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Gdańsku.
– Katalog przeprowadzania kontroli jest bardzo szeroki. W Wodach Polskich mamy swoje zasady. Zawsze z odpowiednim wyprzedzeniem informujemy o zapowiadanej kontroli. Nam zależy na tym, by zmieniać rzeczywistość, a nie stawiać mandaty – przekazała Kruszyńska.
Posłuchaj:
Żeby postawić sobie pomost, i to na każdej wodzie płynącej – to może być rzeka, to może być także jezioro, bo ono, jeżeli jest naturalne, jest wodą płynącą – trzeba uzyskać zgodę. Jak taki pomost postawić, i jak taką zgodę uzyskać? O tym Tatiana Slowi rozmawiała z Maksymilianem Lewandowskim, specjalistą Wydziału Gospodarowania Mieniem Skarbu Państwa i Współpracy z Użytkownikami Wód.

– Proces zawierania umowy, czy też uzyskiwania odpowiednich zgód, bywa długi. W przypadku pomostów mówić możemy o dwóch płaszczyznach. Po pierwsze mamy do czynienia z płaszczyzną administracyjną, czyli tą właśnie związaną z uzyskiwaniem zgody administracyjnej. W przypadku Prawa wodnego mówimy tutaj bądź o pozwoleniu wodnoprawnym. Ma ono charakter decyzji, i w przypadku pomostów powyżej 25 metrów właśnie tego rodzaju pozwolenie jest konieczne i wydaje je dyrektor zarządu zlewni. Pomosty poniżej 25 metrów mogą być natomiast budowane, wznoszone na podstawie dokonywanego zgłoszenia wodnoprawnego. Te należy dostarczyć nie do zarządu zlewni, ale już do lokalnego nadzoru wodnego, czyli do tej najbliższej użytkownikowi jednostki Wód Polskich – tłumaczył.
Wspólny rejs Radia Gdańsk i Wód Polskich potrwa do soboty. Jeśli zobaczycie naszą ekipę na wodzie, podzielcie się zdjęciami pod numerem 603 06 06 06.
Relację z pierwszego dnia rejsu znajdziesz >>>TUTAJ.
Relację z drugiego dnia rejsu znajdziesz >>>TUTAJ.
Radio Gdańsk








