Blisko połowa Gdańszczan popełnia błędy przy segregacji bioodpadów, wyrzucając je do brązowych koszy w foliowych workach. Miasto przygotowało nową edycję kampanii „Wrzucaj poprawnie”, by przypomnieć o zasadach sortowania.
Foliówki, napoje oraz plastikowe opakowania to najczęstsze zanieczyszczenia, które utrudniają pracę kompostowni. Urzędnicy chcą budować świadomość mieszkańców i oduczyć ich wyrzucania resztek jedzenia w workach.
WYRZUCAJ LUZEM
Anna Wołodźko z Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miejskiego w Gdańsku wskazała, że bioodpady należy wyrzucać luzem.
– Do brązowego pojemnika wrzucamy wyłącznie odpady organiczne: obierki warzyw i owoców, fusy z kawy i herbaty, pieczywo, skorupki jaj czy resztki roślinne. Bioodpady wrzucamy luzem, bez foliowych ani plastikowych worków. Nie wrzucamy natomiast surowego mięsa, kości, odchodów zwierząt, zużytych artykułów higienicznych ani opakowań – przypomniała.

Wołodźko dodaje, że mieszkańcy nadal popełniają błędy w segregacji odpadów. – Z przeprowadzonych przez nas badań wynika, że aż 12 procent mieszkańców nie wrzuca do brązowego pojemnika nawet zepsutych owoców. Z kolei 4 procent ankietowanych deklaruje, że do pojemnika na bioodpady wrzucają butelki po napojach lub opakowania po posiłkach z cateringu dietetycznego – informuje.
– Bioodpady to jedna z najcenniejszych frakcji odpadów komunalnych. Odpowiednio posegregowane wracają do ziemi jako kompost wzbogacający glebę i pomagają zamknąć obieg materii organicznej. To realna realizacja gospodarki o obiegu zamkniętym oraz wkład w ochronę klimatu. Kompostowanie zmniejsza emisję metanu i CO2. Uruchamiamy kampanię, która pomaga mieszkańcom robić to właściwie – dodaje Piotr Kryszewski, dyrektor zarządzający do spraw zielonego Gdańska.

ULGA DLA MIESZKAŃCÓW
Od 1 kwietnia 2026 r. właściciele domów jednorodzinnych w Gdańsku, którzy zadeklarują kompostowanie bioodpadów, mogą skorzystać z ulgi w wysokości 20 złotych miesięcznie. Aby ją uzyskać, wystarczy zaznaczyć posiadanie kompostownika w deklaracji DO-1 lub DO-3 i wpisać kwotę ulgi.
– Ulga to nie tylko wsparcie finansowe, ale także realny wkład w ochronę środowiska. Poziom segregacji bezpośrednio wpływa na osiąganie wymaganych poziomów recyklingu. Im mniej błędów, tym niższe koszty systemu i większe korzyści dla mieszkańców – podkreśla Piotr Kryszewski.
W zeszłym roku do Zakładu Utylizacyjnego w Gdańsku trafiło ponad 46 tysięcy ton bioodpadów i 8 tysięcy ton odpadów zielonych.
Tymon Nieśmiałek/puch








